Odesłani z Niemiec nielegalni imigranci zostali zakwaterowani w domu dziecka w Skierniewicach – ujawnili Michał Murgrabia, dziennikarz i koordynator komitetu STOP CIC oraz radny Artur Sułek. Cudzoziemcy zadeklarowali, że są małoletnimi.

Trzech cudzoziemców – dwóch obywateli Gwinei i jeden ob. Iranu – zostało umieszczonych w domu dziecka w Skierniewicach przez Straż Graniczną, mimo że tylko jeden z nich miał przy sobie dokumenty. Zadeklarowali, że są małoletnimi. Informację tę ujawnili przedstawiciele komitetu STOP CIC (Centrum Integracji Cudzoziemców) oraz radny Artur Sułek, którzy wraz z dziennikarzem Michałem Murgrabią potwierdzili obecność migrantów w placówce. We wtorek sprawę opisał jako pierwszy serwis Magna Polonia.

Jak informuje Sułek, cudzoziemcy zadeklarowali, że są małoletnimi. W sprawie miało zostać wykonane badanie kości nadgarstka, które wykazało, że mają “około 17 lat”.

Według ustaleń komitetu STOP CIC, migranci zostali zawróceni z terytorium Niemiec i przekazani stronie polskiej przez niemiecką policję. Obecnie przebywają w Polsce, czekając na decyzję w sprawie legalizacji pobytu.

Zobacz: Imigranci w Niemczech. Jedna z najwyższych liczb od 2016 roku

Dyrektor placówki, Kamila Rosa-Farej, mówi, że migrantów przywieziono do jej placówki w ubiegłym tygodniu. Zwraca uwagę, że podobne przypadki mają miejsce także w innych częściach kraju. Jej zdaniem Straż Graniczna wykorzystuje niejasności prawne, aby kierować migrantów do placówek opiekuńczych bez konsultacji z ich władzami.

Przeczytaj: Kolejne województwa rezygnują z Centrów Integracji Cudzoziemców

magnapolonia.org / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności