Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
Sejm przyjął w piątek uchwałę, w której podkreślono, że Niemcy mają obowiązek zrealizować zobowiązania wobec Polski wynikające ze skutków II wojny światowej. Posłowie ocenili, że szczególnie pilna jest wypłata odszkodowań dla żyjących więźniów niemieckich obozów i więzień nazistowskich.
Za przyjęciem piątkowej uchwały głosowało 235 posłów, przeciw było 181, a 17 wstrzymało się od głosu. Dokument przygotowano z inicjatywy sejmowej komisji spraw zagranicznych. Uchwałę poparli posłowie koalicji rządowej, partii Razem oraz czterech posłów niezrzeszonych. Przeciw głosowali posłowie PiS, dwóch posłów niezrzeszonych, koło Demokracja Bezpośrednia oraz Konfederacja Korony Polskiej. Posłowie Konfederacji wstrzymali się od głosu.
Po spotkaniu przywódców UE w Brukseli premier Donald Tusk ostrzegł przed ryzykiem rosyjskich prowokacji wobec państw flanki wschodniej. Zapowiedział również, że Polska nie będzie respektować ustaleń dotyczących bezpieczeństwa Europy, jeśli zapadną bez jej udziału. Chodzi o ewentualne przyszłe rozmowy z Rosją.
W piątek w Brukseli premier Donald Tusk wziął udział w drugim dniu posiedzenia Rady Europejskiej, podczas którego przywódcy państw UE rozmawiali o sytuacji na Ukrainie, kontaktach z Rosją oraz nowej perspektywie budżetowej na lata 2028–2034.
Dowiedz się więcej: Zełenski spotkał się z Tuskiem w Brukseli. Mówi o „ochronie wspólnych interesów”
18 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Elżbietę z Schönau, zakonnicę benedyktyńską i jedną z najbardziej znanych mistyczek XII wieku.
Elżbieta urodziła się około 1129 roku, prawdopodobnie w Nadrenii lub w okolicach Bonn. Jej pochodzenie nie jest w źródłach przedstawiane jednolicie. Część przekazów wskazuje na nadreńską rodzinę szlachecką.
Jako dwunastoletnia dziewczynka Elżbieta została oddana na wychowanie do benedyktyńskiego klasztoru w Schönau. W 1147 roku złożyła profesję zakonną. Dziesięć lat później, w 1157 roku, została przełożoną żeńskiej części wspólnoty klasztornej. Schönau było klasztorem podwójnym, w którym wspólnota żeńska funkcjonowała w ramach większego kompleksu monastycznego pod zwierzchnictwem opata.
Sąd administracyjny w Berlinie wydał kolejne orzeczenie przeciwko zawracaniu osób ubiegających się o azyl podczas kontroli granicznych na terytorium Niemiec. Decyzja ta wywołała krytykę niemieckich mediów, które piszą o „stawianiu unijnych przepisów ponad politykę krajową”.
Sąd administracyjny orzekł w trybie pilnym, że niemiecka policja federalna musi umożliwić wjazd do Niemiec 29-letniemu Erytrejczykowi zawróconemu z granicy polsko-niemieckiej. Jak podała niemiecka agencja DPA, sprawa dotyczyła mężczyzny, który sprzeciwił się odmowie wjazdu na terytorium Niemiec i powołał się na złożony wniosek o azyl.
Mężczyzna przybył wcześniej do Niemiec przez Dubaj, Białoruś i Polskę. We wrześniu 2025 roku został zatrzymany na północy Niemiec, gdzie złożył wniosek o azyl. Argumentował, że w Erytrei był więziony i grozi mu to ponownie w przypadku powrotu do kraju pochodzenia.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w piątek 19 czerwca, że podjął decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Powodem jest zgoda Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Stanowisko prezydenta zostało przedstawione w wystąpieniu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta RP.
Nie milion, a niespełna 150 tys. Wicepremier mocno przeszacowała liczbę Ukraińców, którzy wyjechali z Polski