Nigel Farage, szef Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) nie podjął wyzwania, jakie rzucił mu książę Jan Żyliński.

„Nie mam szabli i nie chcę wprowadzać przemocy do kampanii wyborczej” – powiedział Farage, pytany o wyzwanie Polaka. Dziennikarze zapytali go o to podczas wizyty w Clacton w hrabstwie Essex. Stwierdził jednak, że „gdyby trzeba było, na pewno jakaś by się znalazła”. Jednocześnie zdecydowanie odrzucił wyzwanie: „Nie zamierzam przyjmować wyzwania”. Farage myślał, że książę Żyliński podziela jego opinię o tym, że liczne wyjazdy „wielu z najzdolniejszych i najlepszych młodych ludzi” to dla Polski tragedia. „Polska cierpi z powodu niskiego przyrostu naturalnego i nie czeka jej świetlana przyszłość” – stwierdził.

Książę Jan Żyliński, polski arystokrata i potomek emigrantów z czasów II wojny światowej wyzwał Farage’a na pojedynekpo jego obraźliwych sformułowaniach pod adresem Polaków w Wielkiej Brytanii. Książę chciał pojedynkować się z Faragem w londyńskim Hyde Parku, lub, “jeśli miecz Farage’a zdążył już zardzewieć” spotkać się z nim na pojedynku słownym w studiu telewizyjnym.

Tvn24.pl / Kresy.pl

forma płatności