Polacy, uczniowie Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach w rejonie solecznickim na Litwie zainicjowali w mediach społecznościowych akcję – zaapelowali o pisownię polskich nazwisk w wersji oryginalnej. „Jesteśmy Polakami i piszmy swoje nazwiska po polsku”.

– „Czy może być coś bardziej osobistego, coś bardziej własnego niż nazwisko?Nie może. A jednak od wielu lat władze Litwy zabraniają nam – Polakom na Wileńszczyźnie – pisowni naszych nazwisk w ten sposób, w jaki pisali je nasi przodkowie. W dokumentach osobistych, w dokumentach w szkole nasze nazwiska są zniekształcane. Jest jednak miejsce, gdzie władza nie sięga. Jest miejsce, gdzie możemy być wolni. To miejsce to Internet. Dlaczego więc nie korzystamy z tej wolności jaką daje Internet? Dlaczego nawet na portalach społecznościowych piszemy nasze nazwiska litewskimi literami i z litewskimi końcówkami? Dlaczego tak bardzo się boimy tego, co pomyślą o nas inni? Czy nie jesteśmy dumni z nazwiska, jakie nam dali nasi Polscy ojcowie i dziadkowie?”– czytamy w apelu polskich uczniów z Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach w rejonie solecznickim, Tomasz Pieszko i Kazimierz Liplański. Umieścili go w ramach wydarzenia opublikowanego na Facebooku.

21 lutego to Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Jesteśmy Polakami i piszmy swoje nazwiska po polsku. Zacznijmy od portali społecznościowych Facebook i Vkontakte. 21 lutego zmieniajmy swoje nazwiska na tych portalach na polski zapis. Żadnych Č, Š, Ž, V. Piszcie Cz, Sz, Ż, W. Bądźcie wolni, bądźcie dumni ze swoich przodków i swoich nazwisk! – apelują młodzi Polacy z Wileńszczyzny – piszą polscy uczniowie.

W rozmowie z naszym portalem Pieszko powiedział, że poprzez akcje takie jak ta chce „szerzyć polskość” w swoim otoczeniu. Celem tej konkretnej kampanii społecznej jest „przypomnienie, że jesteśmy Polakami, że władza litewska nie może zabierać nam tożsamości poprzez zabranianie pisowni polskich liter”. Martwi się, że „na Wileńszczyźnie problem z pisownią polskich nazwisk z litewskimi literami jest coraz częściej spotykany, dlatego chcieliśmy zabobiec temu procesowi. Niestety Polacy używają zlitewszczonej wersji swego imienia i nazwiska nawet na prywatnych profilach w sieciach społecznościowych”. Dlaczego tak się dzieje? – „Możliwe, że jest to całkowicie nieświadome automatyczne zapisywanie tej postaci i nazwiska, ktora figuruje w dowodzie osobistym, w dokumentach, w dzienniku klasowym” – ocenia 17-letni uczeń polskiej szkoły w Jaszunach. Dodaje jednak, że część Polaków zapisuje swoje nazwiska litewskimi literami w imię ułatwienia sobie kontaktów z Litwinami – „Podobnie działają niektórzy rodzice – w myśl zasady, że dzieciom będzie łatwiej jeżeli zmieni im się nazwisko na litewskie albo odda się je do litewskiej szkoły”. Wiąże się to z ogólną dysrkyminacją Polaków na Litwie, gdzie prawo zabrania im zapisywania ich nazwisk znakami typowymi dla polskiego języka – „Jestem oburzony tym faktem, ponieważ odbierając nam możliwość zapisywania imienia w oryginale, zabiera się nam tożsamość” – podkreślił Pieszko. Nie ograniczył się do apeli na Facebooku. Wystąpił dziś także przed kolegami w swojej szkole, namawiając ich do udziału w akcji. Podkreślił przy tym, że wśród tych, którzy zmianią swoje nawisko na Facebooku lub Vkontakte na polski zapis rozlosuje nagrodę, w postaci koszulki ufundowanej przez producenta odzieży patriotycznej z Polski – Pro Patriae.

W akcję zapoczątkowaną przez Pieszkę i jego kolegę z Jaszun, Kazimierza Liplańskiego, włączył się Seweryn Wołosewicz z pobliskich Solecznik. Również on poprosił dziś nauczyciela o głos na forum klasy i wezwał koleżanki i kolegów do odpowiedzenia na apel. Do działania zmotywował go fakt, że nawet w jego klasie, w polskim Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego, są uczniowie, którzy zapisują swoje nazwiska na portalach społecznościowych litewskimi literami. Na pytanie o zakaz używania na Litwie polskich liter w dokumentach Wołosewicz odpowiada – „Nie tylko moim zdaniem, lecz wszyscy Polacy na Wileńszczyźnie, uważają to za bardzoniesprawiedliwe”.

Z kolei Kazimierz Liplański, drugi z inicjatrów akcji zaznaczył, że Polacy „nie powinni ukrywać swego pochodzenia”. Również mówił nam o istniejącej na Litwie presji wobec mniejszości narodowych – „nie jest to tajemnicą że obywatele Litwy z polskim lub rosyjskim nazwiskiem mają dosyć często problemy z znalezieniem pracy”. Liplański powiedział też o swojej szerszej działalności społecznej – „Z Tomkiem i kilkoma pomocnikami z Jaszun, z młodzieżą z Solecznik opowiadamy naszym kumplom i koleżankom o polskości i historii Wileńszczyzny, także bierzemy udział w dowolnych akcjach Polskich na Litwie i mamy kilka swoich pomysłów na przyszłość”. Ma też wyrobione zdanie o sytuacji społeczno-politycznej – „moim zdaniem to jest lituanizacja narodu polskiego tu na Wileńszczyźnie. Władze litewskie chcę odebrać nam naszą tożsamość i naszą historię”.

Akcja już odniosła pozytywne wyniki: są nimi nie tylko polubienia na Facebooku, ale i zmienione na wersję oryginalną w sieciach społecznościowych imiona i nazwiska młodych ludzi.

Tomasz Pieszko w Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach

Seweryn Wołosewicz w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach

Czytaj więcej:

Litwa: przełomowe orzeczenie sądu w sprawie pisowni polskiego nazwiska

Litwa: Zakaz oryginalnej pisowni nazwisk poważnym problemem społecznym

Litewski polityk deklaruje, że sytuacja Polaków na Wileńszczyznie jest doskonała

Facebook.com/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz