Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała o zatrzymaniu 10-osobowej grupy, która – według ustaleń śledczych – działała na zlecenie rosyjskich służb specjalnych i przygotowywała zabójstwa znanych osób publicznych na Ukrainie. Za każde wykonane zlecenie sprawcom miało zostać wypłacone nawet 100 tys. dolarów.

Siedem osób zatrzymano na terytorium Ukrainy. Równolegle działania operacyjne prowadzono w Mołdawii, gdzie ujęto trzy kolejne osoby – w tym organizatora siatki oraz jego dwóch współpracowników. Z komunikatu śledczych wynika, że wszyscy zatrzymani to obywatele Mołdawii.

Sprawa ma charakter międzynarodowy i wpisuje się w szerszy kontekst działań hybrydowych prowadzonych przeciwko Ukrainie.

Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie grupy prowadzili szczegółowe rozpoznanie potencjalnych ofiar. Gromadzili informacje o ich stylu życia, miejscach zamieszkania, trasach przemieszczania się oraz codziennych zwyczajach.

Wśród planowanych celów miał znajdować się m.in. przedstawiciel ds. komunikacji strategicznej wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) oraz zastępca szefa Sztabu Koordynacyjnego ds. Jeńców Wojennych Andrij Jusow. Na liście znajdować się mieli także:

  • znany dziennikarz,

  • jeden z szefów strategicznego przedsiębiorstwa państwowego,

  • czynni wojskowi HUR, w tym żołnierze Legionu Cudzoziemskiego,

  • działacz organizacji obywatelskiej, który opuścił Rosję i publicznie wsparł Ukrainę.

Nazwisk innych potencjalnych ofiar nie ujawniono ze względów bezpieczeństwa.

Według komunikatu śledczych grupa miała wyraźnie określoną strukturę i podział ról. Poszczególni członkowie odpowiadali za:

  • rozpoznanie operacyjne,

  • logistykę i przygotowanie narzędzi zbrodni,

  • planowanie scenariuszy ataku,

  • opracowanie tras ucieczki.

Prokuratura podkreśla, że planowano różne metody przeprowadzenia zamachów. Każde zabójstwo miało być starannie zaplanowane pod kątem maksymalnego efektu medialnego i społecznego.

Zgodnie z oceną śledczych planowane zamachy miały wywołać silny rezonans społeczny, podważyć poczucie bezpieczeństwa w Ukrainie oraz zostać wykorzystane w działaniach dywersyjnych i informacyjnych.

W komunikacie wskazano, że dobór celów – osób publicznych, wojskowych i medialnych – miał wzmocnić efekt destabilizacyjny oraz uderzyć w struktury odpowiedzialne za komunikację strategiczną i koordynację działań wojennych.

Strona rosyjska miała oferować wykonawcom do 100 tys. dolarów za każde zabójstwo. Wysokość wynagrodzenia zależała od rozpoznawalności i wpływowości potencjalnej ofiary.

Śledczy podkreślają, że zatrzymanie grupy nastąpiło na etapie przygotowań, zanim doszło do realizacji planowanych zamachów.

CZYTAJ TAKŻE: Coraz więcej przestępstw popełnianych przez cudzoziemców w Polsce

Kresy.pl / pravda.com.ua

Tagi: , ,
forma płatności