Tym razem kurdyjscy peszmergowie, czyli siła zbrojna autonomicznego irackiego Kurdystanu, starli się z milicjami szyickimi.
Milickie szyickie, wobec demoralizacji w oddziałach armii, są awangardą w walkach centralnych władz Iraku przeciw ISIS, które opanowało północne i zachodnie rejony państwa.W rejonie Kirkuku składają się one głównie z członków lokalnej mniejszości turkmeńskiej, która wyznaje właśnie szyizm. Jak do tej pory wspólnie z Kurdami prowadziły one walki z ISIS.
Do starć doszło w Tuz Khurmatu 175 kiloemtrów na północ od Bagdadu. Rozpoczęło się od ekplozji, którko przed północą. Potem trwała wymiana ognia z broni strzeleckiej. W niedzielę rano doszło do użycia moździerzy i granatników. Pojawiły się zdjęcia płonącego czołgu, prawodpodobnie ostrzelanego przez szyitów. Obie walczące strony zaczęły ściągać posiłki, jednocześnie ich zwierzchnicy polityczni wydelegowali przedstawicieli na rozmowy mające doprowadzić do uśmierzenia konfliktu.
reuters.com/kresy.pl





























