Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss skrytykowała prezydenta Francji Emmanuela Macrona za proponowanie, aby Putin nie został „poniżony”.

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss przemawiając w czwartek do włoskiej gazety Corriere della Sera, została zapytana o komentarze prezydenta Francji Emmanuela Macrona dotyczące nie „poniżania Putina” i czy Zachód powinien zaoferować Putinowi wyjście.

„Nie zgadzam się z pomysłem drogi wyjściowej. Putin musi przegrać na Ukrainie i musimy zobaczyć przywrócenie jej suwerenności i integralności terytorialnej, co do tego jesteśmy bardzo pewni” – powiedziała Truss.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dodała: „Nie szukamy zmiany reżimu, ale musimy upewnić się, że Rosja nie jest już zdolna do popełniania tych aktów agresji”.

Powiedziała, że Wielka Brytania „współpracuje z całą Europą, aby Putin przegrał na Ukrainie i aby pomóc Ukraińcom zwyciężyć”. Zwycięstwo oznacza, że Rosja opuszcza całe terytorium, na które najechała, a Putin i Rosja muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne” – powiedziała.

Z kolei Stany Zjednoczone chcą „strategicznej porażki Rosji” na Ukrainie, powiedziała w piątek ambasador USA przy NATO Julianne Smith.

„Chcemy strategicznej porażki Rosji. Chcemy, aby Rosja opuściła Ukrainę, chcemy, aby Rosja powstrzymała przemoc, powstrzymała te masowe, brutalne ataki na ludność cywilną” – powiedziała Smith podczas konferencji Strategic Ark w Warszawie.

Przypomnijmy, że prezydent Zełenski powiedział w wywiadzie dla włoskiej telewizji Rai 1, że Emmanuelowi Macronowi nie udało się osiągnąć powodzenia w roli mediatora pomiędzy stronami wojny na Ukrainie. „Chciał uzyskać jakieś wyniki poprzez mediację, ale nie znalazł ich” – powiedział ukraiński prezydent przekonując, że stało się z winy Rosji a nie Ukrainy.

Według Zełenskiego Macron na próżno szuka „wyjścia dla Rosji”, ponieważ jakiekolwiek wyjście nastąpi dopiero wtedy, gdy Rosja będzie tego chciała.

Ukraiński prezydent poinformował też, że Macron proponował pewne ustępstwa kosztem suwerenności Ukrainy, aby pozwolić Putinowi na zachowanie twarzy.

„Wydaje mi się, że to nie jest prawidłowe. Nie jesteśmy gotowi, aby coś komuś zachowywać i tracić dla tego terytorium. To stracony czas” – powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent porównał wieloletnie wysiłki europejskich przywódców w „znalezieniu podejścia” do Rosji i Putina do polityki appeasementu wobec hitlerowskich Niemiec w latach 30. XX wieku.

„24 lutego Rosja pokazała, że ​​nie zważa na jakiekolwiek ustępstwa i zabierze terytorium, jeśli się na to zdecyduje. I Emmanuel nie powinien wykonywać tych czy innych kroków dyplomatycznych. Został prezydentem, ja go popierałem. Ale bez wszelkich kroków w bok, historia tego nie wybacza. Tylko kroki naprzód, jeśli chcesz odzyskać swoje z powrotem” – powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent zapewnił też, że jest gotów negocjować z Putinem, ale na warunkach dialogu, a nie ultimatum.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Emmanuel Macron jest jednym z niewielu zachodnich przywódców, którzy regularnie kontaktują się z Władimirem Putinem po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W kwietniu czasowo zaprzestał telefonowania do Putina po pojawieniu się doniesień o zbrodniach na ludności cywilnej w Buczy. Zapowiadał jednak wznowienie dialogu z prezydentem Rosji i zrobił to dzwoniąc do niego 3 maja br.

Kresy.pl/Politico

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz