Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan podpisał umowę ramową o strategicznej współpracy z USA w ramach projektu Trumpowskiego Szlaku na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu.
"Trump Route for International Peace and Prosperity" (TRIPP) to zapowiedziana jeszcze w sierpniowym memorandum podpisanym przez Armenię i Azerbejdżan magistrala transportowa, jaka ma przebiegać przez południową prowincję tej pierwszej - Sjunik. Jako taka ma ona połączyć główne terytorium Azerbejdżanu z jego eksklawą - Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Magistralą ma zarządzać amerykański podmiot.
„Drodzy obywatele, właśnie podpisałem umowę ramową TRIPP między Armenią a Stanami Zjednoczonymi. Jak zapewne pamiętacie, dokument został parafowany przeze mnie i Sekretarza Stanu USA Marco Rubio podczas jego wizyty w Erywaniu kilka dni temu, 26 maja. Po podpisaniu dokumentu przez Marco Rubio, został on dostarczony do Erywania, a ja podpisałem go w imieniu Armenii" - powiedział szef armeńskiej dyplomacji, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Polska została wybrana na jedno ze stanowisk wiceprzewodniczących Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W prezydium 81. sesji tego organu nasz kraj będzie reprezentował ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski.
Polska obejmie funkcję jednego z wiceprzewodniczących Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Decyzja zapadła podczas wtorkowego głosowania, w którym obsadzano najważniejsze funkcje przed 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
W nocy z 3 na 4 czerwca ukraińskie drony zaatakowały okupowany przez Krym. Rosyjskie władze informowały o czterech zabitych i 10 rannych po uderzeniach w Symferopolu oraz w pociąg jadący do Kerczu.
Mianowany przez Rosję przywódca Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że trzy osoby zginęły po uderzeniu w „cele niemieszkalne” w centrum Symferopola około godz. 1:40 czasu moskiewskiego. Później przekazał, że jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne po ataku na pociąg jadący z Azowskiego do Kerczu.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozje rozlegały się w pobliżu kilku lotnisk wojskowych. Wśród wskazywanych miejsc były Belbek, Saki oraz Gwardijśke.
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.
Może Cię zainteresować: UE może objąć sankcjami patriarchę Cyryla
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
poseł Andrzej Maciejewski (Kukiz’15) o Janie Piekło: „Analizując jego wystąpienia i wiedzę, nie widzę różnicy miedzy jego poglądami, a ukraińskiego MSZ. Panie ministrze, czy na pewno wysyłamy polskiego ambasadora? Czy MSZ jest pewien jego lojalności?” “NO CÓŻ JAKI PAN TAKI KRAM…”
Waszczykowski do dymisji !!! Egzotyczna wyobraźnia Waszczykowskiego. Jeśli Rzeczpospolita nie jest w stanie samodzielnie ułożyć stosunków ze swoim największym sąsiadem i zarazem największym państwem świata, żaden inny ośrodek nie uczyni tego za nas. To, co może zostać uznane za sukces przy udziale struktur zachodnich (NATO, UE), będzie chwilową iluzją, gdyż nikt w ostateczności nie postawi naszych interesów ponad swoje. Wyżyny polskiej dyplomacji nie mogą sprowadzać się do nieustannego błagania o obecność obcych wojsk na naszym terytorium. Ile jeszcze biedy, emigracji, wojny i niepewności muszą ścierpieć Polacy zanim elity polityczne zdadzą sobie sprawę z tego, że żaden egzotyczny sojusz nie zastąpi trudu mozolnego i cierpliwego budowania wewnętrznej siły gospodarczej i militarnej oraz dbania w pierwszej kolejności o możliwie najlepsze relacje z Rosją i z Niemcami?
Felieton Waszczykowskiego na łamach New York Times pt. „Why Poland needs American support” [„Dlaczego Polska potrzebuje amerykańskiego wsparcia” – przyp. tłum.] (16/02/2016) jest kolejnym dowodem na to, że klarowne pojmowanie rzeczywistości nie jest mocną stroną polskiej polityki zagranicznej. Z poczuciem zażenowania czytaliśmy kolejne fragmenty tego felietonu, który zasadniczo jest wykładnią myślenia życzeniowego oraz wręcz nabożnego stosunku do amerykańskiej mocarstwowości. Chcielibyśmy odnieść się do niektórych tez i argumentów przedstawionych przez szefa MSZ w swoim tekście, które nie mogą pozostać bez odpowiedzi ze strony ludzi szczerze zatroskanych o kondycję polskiej dyplomacji i pozycji Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/egzotyczna-wyobraznia-ministra-waszczykowskiego
coś ta władza ostatnio mnie zawodzi, teraz jeszcze wyskoczyli z tymi podwyzkami, no ale moze im upal po prostu do glowy uderzyl, mam nadzieje na poprawe
I to jest prawdziwa twarz PiSu,nie ta która próbuje zamydlic oczy uchwałą o Ludobójstwie Wołyńskim.Dlatego pisałem że ta uchwała w polityce pro banderowskiej PiS NIC nie zmieni.PO I Nowoczesna nie można dopuścić do władzy,a PiS trzeba jak najszybciej odsunąć.I wreszcie wybrać polski rząd.
Bądź cierpliwy, daj Ukraińcom działać. Już wkrótce PiS nie będzie miał możliwości zamiecenia kwestii pana Piekło pod dywan. Liczę na inicjatywę ustawodawczą Kukiz 15 zakazującą propagowania symboliki banderowskiej na terenie RP.
Musimy uświadomić sobie fakt, że istnieje wiele poziomów władzy. Istnieje władza jawna, czyli ta reprezentowana przez polityków pokazywanych na co dzień w telewizji, których pospólstwo rzekomo wybiera w wolnych i demokratycznych wyborach. Jednakże istnieje również władza ukryta, która faktycznie stoi ponad władzą jawną. Z oczywistych względów my, zwykli obywatele, nie jesteśmy w stanie w bezpośredni sposób udowodnić istnienia władzy niejawnej, niemniej pewne zjawiska, które na co dzień obserwujemy w polityce,dowodzą w pośredni sposób jej obecności. Przykładem może być tu właśnie wybór banderowca Piekły na stanowisko ambasadora Polski w Kijowie, którego to wyboru, jak się okazuje, nie są w stanie w logiczny i przekonujący sposób uzasadnić przedstawiciele jawnej, oficjalnej władzy. Podobnie rzecz ma się z wyborem na ważne stanowiska ministerialne dwóch skrajnie patologicznych rusofobów, z których jeden sprawia wrażenie imbecyla, a drugi paranoika.
Sprawa Jana Piekło,kandydata na polskiego ambasadora na UPAdlinie to znamienny przykład PiS-dzielczego zakłamania.Pomimo tego ,że ,co wiadomo,menda Piekło na UPAdlinie reprezentował będzie banderowskie,a nie polskie interesy,PiSdzielstwo popiera jego kandydaturę na ambasadora Polski na UPAdlinie.To przecież nic innego tylko zdrada pisdzielstwa polskich racji i polskich interesów.Rodzi się pytanie,dlaczego to pisdzielstwo tak czyni.I tutaj stajemy przed wieloma niewiadomymi.Alternatywnych odpowiedzi może być wiele.Tak,czy siak istotne jest to ,że PiS pogrywa polskimi interesami na korzyść UPAdliny włączając się w hiperrusofobizm banderyzmu,ze szkodą dla Polski.