Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak uważa, że Polska powinna zaostrzyć politykę wobec Ukrainy i zapowiedzieć blokowanie jej akcesji do Unii Europejskiej. Wskazał jako warunki odejście Kijowa od kultu zbrodniarzy oraz pełne odblokowanie ekshumacji. Polityk mówił też o możliwości zaprzestania finansowania Starlinków.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, powiedział we wtorkowej rozmowie w RMF FM, że Polska powinna zastosować wobec Ukrainy ostrzejsze instrumenty nacisku. Polityk odniósł się do dyskusji wokół relacji polsko-ukraińskich, ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz uhonorowania Wołodymyra Zełenskiego Orderem Orła Białego.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że polityka Waszyngtonu wobec Tajwanu nie uległa zmianie. Jednak sprawa pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld dolarów nadal pozostaje analizowana. Zgodnie z Ustawą o stosunkach z Tajwanem z 1979 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane do dostarczania Tajpej uzbrojenia o charakterze obronnym.
We wtorek podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu nie uległa zmianie, a Waszyngton chce utrzymania obecnego status quo.
„Najważniejsze, co musimy zrozumieć, to to, że chcemy, aby status quo został zachowany w obecnej formie. Taka jest nasza polityka, to powiedzieliśmy i to nadal mówimy” — powiedział sekretarz stanu USA.
Rzecznik Administracji Prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow powiedział we wtorek, jak jego zdaniem można bardzo szybko zakończyć wojnę na Ukrainie.
„Wojna może być zakończona w ciągu doby" - powiedział we wtorek Pieskow - "Aby to zrobić, [prezydent Ukrainy Wołodymyr] Zełenski musi wydać swoim siłom zbrojnym rozkaz opuszczenia terytorium obwodów rosyjskich”. Tym samym rzecznik powtórzył warunek swojego prezydenckiego szefa. Władimir Putin od miesięcy powtarza, że Siły Zbrojne Ukrainy muszą zostać wycofane z regionów, jakie Rosja jednostronnie anektowała.
Tuż przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę na dużą skalę Rosja uznała w 2022 roku państwowość Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, które wspierała w praktyce od 2014 roku. W toku wojny siły rosyjskie zajęły całość obwodu ługańskiego, na którym proklamowano tę drugą i większość obwodu donieckiego, gdzie trwają obecnie najbardziej zacięte walki.
Francuska marynarka wojenna przechwyciła na Atlantyku tankowiec Tagor, który płynął z Rosji i był objęty międzynarodowymi sankcjami — poinformował w poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron.
„Francuska marynarka wojenna przechwyciła wczoraj rano nowy tankowiec objęty międzynarodowymi sankcjami, pochodzący z Rosji: Tagor. Nasza determinacja jest stała i niezachwiana” — napisał Macron.
Według prezydenta Francji operacja została przeprowadzona na Atlantyku, na wodach międzynarodowych. Macron podkreślił, że odbyła się przy wsparciu kilku partnerów, w tym Wielkiej Brytanii, oraz „w ścisłej zgodności z prawem morskim”.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał z kolei, że w odpowiedzi zaatakował bazę lotniczą wykorzystywaną przez siły amerykańskie.
Do wymiany uderzeń doszło w weekend na tle trwających rozmów mających zakończyć trzymiesięczną wojnę. Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Stany Zjednoczone poinformowały o atakach na irańskie cele wojskowe na wybrzeżu Zatoki Perskiej, a irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek, że odpowiedziała atakiem na bazę używaną przez USA.
Według komunikatu CENTCOM amerykańskie siły przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na irańskie radary oraz stanowiska dowodzenia i kontroli dronów w Goruk w Iranie oraz na wyspie Keszm. Dowództwo Centralne USA przekazało, że „wyważone i celowe” działania miały miejsce w sobotę i niedzielę.
MSZ Gruzji wezwało przedstawiciela ambasady Polski