Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W Belfaście przed sądem stanął 30-letni Hadi Alodid, obywatel Sudanu oskarżony o usiłowanie zabójstwa Stephena Ogilviego. Ofiara ataku straciła lewe oko i przebywa w szpitalu w ciężkim stanie. Sprawa wywołała protesty przeciw masowej migracji i polityce azylowej Wielkiej Brytanii.
W środę w Belfaście 30-letni Hadi Alodid, obywatel Sudanu mieszkający przy Duncairn Avenue, stanął przed sądem magistrackim po brutalnym ataku nożem na Stephena Ogilviego.
Czytaj: Zamieszki po ataku sudańskiego nożownika w Belfaście [+VIDEO]
Polska otrzymała kopię wykonawczą wyroku belgijskiego sądu w sporze z Pfizerem wraz z nakazem zapłaty ponad 5,6 mld zł. Do tej kwoty mają dojść koszty procesowe szacowane na ok. 170 mln zł. Resort ma 60 dni na złożenie apelacji.
W tym tygodniu Polska otrzymała kopię wykonawczą wyroku belgijskiego sądu pierwszej instancji w sporze z koncernem Pfizer wraz z nakazem zapłaty ponad 5,6 mld zł — podała PAP, powołując się na Ministerstwo Zdrowia.
1 kwietnia 2026 roku sąd pierwszej instancji w Brukseli orzekł, że Polska musi odebrać od Pfizera szczepionki przeciwko COVID-19 i zapłacić koncernowi 5 mld 644 mln zł. Według Ministerstwa Zdrowia do odbioru pozostaje ok. 64 mln dawek szczepionki.
Dzisiaj w Krakowie odbył się tradycyjny pochód Lajkonika. Barwny orszak wyruszył ze Zwierzyńca i przeszedł niezmienioną trasą w stronę Rynku Głównego.
Zwyczaj odbywa się co roku w oktawę Bożego Ciała i należy do najbardziej rozpoznawalnych tradycji miejskich Krakowa.
Lajkonik, zwany także Konikiem zwierzynieckim, występuje w orientalnym stroju i z drewnianym konikiem przypiętym do pasa. Towarzyszy mu orszak złożony z włóczków, Tatarów oraz kapeli „Mlaskoty”. Uczestnicy pochodu noszą stroje stylizowane na ubiory dawnych wojowników tatarskich, ludu i mieszczaństwa krakowskiego.
Andrzej Poczobut oświadczył, że przed wrześniowym zjazdem Związku Polaków na Białorusi zamierza wrócić do Grodna. Działacz polskiej mniejszości przyjechał do ojczyzny na początku maja po kilku latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków.
Deklaracja padła podczas briefingu zorganizowanego przez Wspólnotę Polską. Organizacja przez blisko pięć lat współorganizowała w Białymstoku comiesięczne akcje solidarności z Poczobutem, gdy przebywał najpierw w areszcie, a następnie w białoruskiej kolonii karnej.
„Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną […]. To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają” — mówił Andrzej Poczobut.
Samorządowcy i działacze społeczni powołali komitet „Stop banderyzmowi”, który ma przygotować obywatelski projekt ustawy dotyczący propagowania ukraińskiego nacjonalizmu i banderyzmu. Inicjatywa jest reakcją na decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. (more…)
Państwa członkowskie dyskutują o reformie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej, w tym o ograniczenie roli jej dotychczasowej szefowej Kai Kallas.
Rewelacje takie opublikował "Financial Times". Według niego szczególnie Niemcy i Francja negatywnie oceniają dotychczasowe działanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Dyskusje toczą się w kontekście wojny Rosji na Ukrainie, napięć z Iranem i zmian w polityce USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, a także rosnącego wykorzystania ceł, przymusu ekonomicznego i dostaw energii jako narzędzi polityki zagranicznej, zrelacjonowała treść artykułu agencja informacyjna Anadolu.
„Financial Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników, stwierdził, że niektóre państwa członkowskie uważają, iż ESDZ wchodzi w kompetencje innych instytucji UE, zwłaszcza Komisji Europejskiej oraz dyplomacji państw członkowskich.
I tak trzeba bylo zrobic na samym poczatku, juz na Krymie. Podejsc do nich, wylegitymowac czy sa mieszkancami Krymu, albo w ogole Ukrainy, a pozniej aresztowac. A jakby wyciagneli bron, to ich rozstrzelac na miejscu. W koncu to obywatele obcego panstwa, uzbrojeni, nie wiadomo jakie “cele” majacy… A przeciez Moskwa sie od nich odciela, ze to nie jej agenci, nie jej wojsko.
Pach, pach, pach i po sprawie. Inaczej sie spraw z Moskwa nie zalatwia. Moze jak sie ucywylizuja, za kolejne 100-200 lat, ale to tylko jesli najpierw odstapia od sowieckiego kierunku rozwoju i wroca na carsko-rosyjski.
Rizuny już gotowi. Przyjdą, będą rizat’.
To były przecież zielone ludziki…a nie Oni…..Oni to tylko z bratnią pomocą…