4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • zefir
      zefir :

      Wszystko na to wskazuje.To kadzidło tłumaczyło się przecież z niewystarczającej pomocy upadłej krainie do tej pory,deklarując posłusznie wolę jej dalszego dokarmiania w ciężar polskiej,nawet pożyczonej kasiory.

  1. mop
    mop :

    Jak wiadomo słowami „We the People” czyli „My Naród” zaczyna się konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki.

    Obecny wiceprezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej i minister rozwoju identyfikuje siebie z jakimś narodem.

    Nie jest to raczej Naród Polski. Żadnych w jego wypowiedzi przynajmniej związków z Narodem Polski. Nawet daleko pośrednich.

    Gdyby miał na myśli Polaków, powiedziałby po prostu, „(…) jeżeli my Polacy, w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej we Francji… zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania.”

    Nie słyszałem żebyśmy, Polacy w Niemczech, w Hiszpanii, we Francji mieli w ostatnich latach jakieś wspólne dla tej „diaspory” oczekiwania. Pracujemy tam, albo się uczymy, albo spędzamy wakacje. To wszystko.

    Nie słyszałem, żeby Polacy w Niemczech, w Hiszpanii, we Francji i tak dalej, „przeszarżowali” z naszymi oczekiwaniami wobec państw gospodarzy, do tego stopnia, żeby je trzeba było obniżać w celu czegoś zreperowania.

    Z całą pewnością chodziło M. Morawieckiemu o jakiś rozproszony wśród państw europejskich naród i z całą pewnością nie miał na myśli Narodu Polski.

    Chodziło mu o jakąś diasporę.

    Jako klasyczne wymienia się diaspory: grecką, ormiańską i żydowską.

    Mateusz Morawiecki jest Żydem. Być może chodziło mu zatem o diasporę żydowską.

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/02/13/rzady-zydow-w-polsce-mateusz-morawiecki/