27 sierpnia w pobliżu ambasady Mołdawii w Moskwie odbył się wiec obywateli tego kraju mieszkających w Rosji. Twierdzą oni, że władze w Kiszyniowie dyskryminują ich w kwestii możliwości głosowania.

Mołdawscy emigranci zgromadzeni w środę przed ambasadą swojej ojczyzny w Moskwie protestowali przeciwko temu, że władze w Kiszyniowie w całej Rosji otworzyły tylko dwa lokale do głosowania. W Dniu Niepodległości Mołdawii domagali się oni otworzenia większej liczby komisji do głosowania.

W Rosji zamieszkiwało w 2024 r., według miejscownych szacunków 300 tys. obywateli Mołdawii. To jedna z największych diaspor mołdawskich na świecie – łącznie emigrantów z tego państwa jest około miliona.

Centralna Komisja Wyborcza w Kiszyniowie zadecydowała, że zorganizuje łącznie 301 zagranicznych lokali do głosowania w 41 państwach. Dla porównania we Włoszech, gdzie również mieszka jedna z większych mołdawskich diaspor ustanowiono 75 komisji wyborczych. Zmniejszenie liczby takich komisji w Rosji Komisja wytłumaczyła “względami bezpieczeństwa”.

“Dziś, w Dniu Niepodległości Mołdawii, spójrzcie na zależność, w jaką obecne władze wpędziły kraj. Jednak my, Mołdawianie w Rosji, udowodniliśmy dziś, że mamy siłę, mamy głos i prawdziwie kochamy naszą ojczyznę.” – mówił w czasie wystąpienia Wiktor Stadnicki, przewodniczący lipieckiej obwodowej organizacji społecznej na rzecz rozwoju i wspierania kultury mołdawskiej „Ojczyznaa”. Jak twierdził, uczestnicy manifestacji “reprezentują dziś 25 regionów Federacji Rosyjskiej”.

“Myślę, że tak wielu z nas po prostu musi zostać usłyszanych” – uznał Stadnicki.

Protestujący rozwinęli dziewięciometrową mołdawską flagę i transparenty z hasłami przeciwko działaniom obecnych władz kraju, w tym “Dajcie nam głosować”. Oprócz żądania dodatkowych lokali wyborczych, protestujący domagali się również zwolnienia z aresztu szefowej władz autonomicznego regionu Gagauzji, znanej z prorosyjskiego nastawienia Jewgienii Hucuł.

Wybory parlamentarne odbędą się w Mołdawii 28 września. Zostaną zorganizowane w warunkach dużej polaryzacji między rządzącym obozem, liberalnej, prozachodniej Partii Działania i Sprawiedliwości (PAS) oraz opozycją, w dużej części o prorosyjskim lub neutralistycznym charakterze.

Podobnie było w przypadku ubiegłorocznych wyborów prezydenckich i referendum w sprawie wpisania integracji z Unią Europejska do konstytucji państwa. Obóz PAS w obu przypadkach wygrał wówczas dzięki głosom diaspory. W samej Mołdawii większość głosujących była przeciw niemu.

Także w czasie zeszłorocznych wyborów i referendum liczba komisji do głosowania w państwach zachodnich była znacznie większa niż liczba komisji w Rosji. Opozycja oskarżała obóz PAS o uprawianie gerrymanderingu mającego utrudnić oddawanie głosu w krajach, gdzie nie cieszy się on dużym poparciem.

Centalna Komisja Wyborcza Mołdawii poważnie zmniejszyła również liczbę lokali wyborczych przeznaczonych do głosowania dla obywateli separatystycznego Naddniestrza, które organizowane są na prawym brzegu Dniestru kontrolowanym przez Kiszyniów.

vedomosti.ru/tass.ru/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności