Lider SLD Leszek Miller skrytykował unijną politykę migracyjną, prowadzoną pod dyktat Berlina i nie kryje rozczarowania kierunkiem, w jakim podążą UE. „Ta Unia Europejska z moich czasów odchodzi w cień”.
„Nie interesuje mnie, co mówi w tej sprawie Prawo i Sprawiedliwość. Ja osobiście uważam, że to nie była dobra decyzja, bo nie ma solidarności bez dobrowolności. Jeżeli narzuca się krajom członkowskim rozwiązanie i jednocześnie mówi „bądźcie solidarni”, to cóż to za solidarność wymuszona?”– powiedział szef SLD. Jego zdaniem istniało inne wyjście, które jednak „wymagało kompromisu, a nie dyktatu”.
„Ta Unia Europejska z moich czasów odchodzi w cień. UE jest teraz taka, że jedno z państw, kanclerz tego państwa zachowuje się jak właściciel. Unia Europejska to nie jest własność pani Merkel”– stwierdził Miller.
tvp.info / Kresy.pl





























