Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W niedzielę przed południem przeprowadzono procedurę przejścia dwóch rosyjskich kosmonautów i jednego amerykańskiego to statku kosmicznego, którym mają wrócić na rodzinną planetę.
Załogowy statek kosmiczny Sojuz MS-28 odłączył się od modułu Rasswiet w rosyjskim segmencie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), poinformowała agencja Roskosmos. Na pokładzie statku kosmicznego znajdują się kosmonauci Roskosmosu Siergiej Kud-Swierczkow i Siergiej Mikajew, a także astronauta NASA Christopher Williams, jak zrelacjonowała agencja informacyjna TASS.
Oznacza to rozpoczęcie powrotu amerykańsko-rosyjskiej załogi na Ziemię. Trzech kosmonautów spędziło na stacji kosmicznej 241 dni.
United Surveys i IBRiS przeprowadziły dla Wirtualnej Polski badanie elektoratów dwóch wariantach - w sytuacji, gdy dojdzie do powstania partii Mateusza Morawieckiego i gdy jednak pozostanie on w Prawie i Sprawiedliwości.
W przypadku braku rozłamu PiS mógłby liczyć na 21,5 proc. głosów, co i tak plasuje go daleko za Koalicją Obywatelską z 29,4 proc. poparcia zdecydowanych na oddanie głosu respondentów. O ile główna partia rządząca odnotowała wzrost poparcia o 0,8 punktu procentowego, to dla partii Jarosława Kaczyńskiego wynik w najnowszym sondażu to spadek o 1,5 pkt proc.
W takich wyborach Konfederacja Wolność i Niepodległość mogłaby liczyć na 14,5 proc. (o 1,2 pkt proc. mniej niż poprzednim sondażu), a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna na 12 proc. (wzrost o 1,8 pkt proc.). W Sejmie znaleźliby się jeszcze reprezentanci Lewicy, którą wskazało 7,2 proc. respondentów. (mniej o 0,3 pkt proc.).
Minister spraw zagranicznych Iranu wezwał szefową dyplomacji Unii Europejskiej, by wspólnota potępiła atak Ukrainy na irański statek na Morzu Kaspijskim.
Podczas sobotniej rozmowy telefonicznej z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kają Kallas, Aragczi podkreślił, że organy międzynarodowe powinny pociągnąć do odpowiedzialności „sprawców i zwolenników tego przestępstwa”, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Oczekiwanie to Teheran wyraził także pod adresem Unii Europejskiej.
UE i jej państwa są obecnie głównym sponsorem Ukrainy. Zapewniają około 40 proc. wpływów budżetowych Ukrainy, umożliwiając funkcjonowanie administracji i niemilitarnych usług publicznych. Państwa UE zapewniają również Ukrainie broń, gdy to one kupują ją od Stanów Zjednoczonych, które pod rządami Trumpa zaprzestały jej darmowego przekazywania Kijowowi.
Władimir Putin stwierdził, że Ukraina „prędzej czy później” utraci swoje zachodnie terytoria. Zasugerował, że ziemie należące dawniej do Polski, Węgier i Rumunii z czasem „wrócą na swoje miejsce”.
Putin wypowiedział się w niedzielę, 26 lipca, podczas spotkania z żołnierzami rosyjskiej marynarki wojennej w Petersburgu. Rosyjski prezydent przekonywał, że zachodnie obszary Ukrainy zostaną w przyszłości od niej odłączone.
„Jestem przekonany, że prędzej czy później Ukraina utraci te zachodnie ziemie – zarówno te, które należały do Polski, jak i te, które należały do Węgier oraz Rumunii. Prędzej czy później – nie jutro, być może nie pojutrze, za rok, dwa, 10 czy 15 lat – ale wszystko historycznie wróci na swoje miejsce. Był tylko jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy – Rosja” – powiedział Putin.
Prokuratura Krajowa poinformowała o sporządzeniu wniosku o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości ma usłyszeć zarzuty dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. (więcej…)
Prezydent Argentyny Javier Milei udał się do Brazylii, by tam wesprzeć liberalnego, proamerykańskiego kandydata przed tegorocznymi wyborami.
Milei uczestniczył w sobotę zjeździe Partii Liberalnej w Sao Paulo, podczas którego senator Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, został zatwierdzony przez liberałów jako kandydat na prezydenta. W swoim sobotnim przemówieniu Milei oskarżył prezydenta Brazylii Luiza Inácio Lulę da Silvę o bycie „złodziejem” i „przestępcą”. Nazwał też ministra Sądu Najwyższego Brazylii, Alexandre de Moraesa "śmieciem", jak przytoczyła agencja informacyjna Associated Press.
Milicja rozpędziła demonstrację opozycji. Są ranni