Choć zagraniczne inwestycje napędzają rozwój polskiej gospodarki, co roku miliardy złotych z zysków największych firm trafiają do zagranicznych właścicieli. Liderami w „transferze dywidend” są Niemcy, Portugalia i Holandia – pieniądze z Polski płyną szerokim strumieniem.
Polska gospodarka dynamicznie się rozwija m.in. dzięki zagranicznym inwestycjom, które przyciągają również nowoczesne technologie. Jednak kiedy firmy zaczynają generować zyski, ich właściciele chcą je wypłacić. Analiza Business Insidera pokazuje ogromną skalę wypływu pieniędzy z Polski w formie dywidend.
Z danych wynika, że największym „pośrednikiem” w wypłatach dywidend z Polski jest Holandia, do której trafiło aż 12,8 mld zł. Trzeba jednak pamiętać, że nie są to pieniądze, które zostają w tym kraju – Holandia pełni rolę tzw. „hubu dywidendowego”, gdzie rejestruje się wiele firm, by korzystać z korzystnych przepisów podatkowych.
W rzeczywistości w Holandii zostało zaledwie 3,5 mld zł, głównie dzięki dywidendzie z ING Banku Śląskiego (3,3 mld zł). Reszta została przekierowana dalej – m.in. 4,1 mld zł do Portugalii od właściciela Biedronki, 1,6 mld zł do Niemiec od Rossmanna, 632 mln zł do RPA od OLX, czy 403 mln zł do Szwecji od IKEI.
Inne ciekawe przykłady:
-
Coca-Cola wypłaciła 211 mln zł, które przez Holandię trafiły do USA.
-
Polpharma wypłaciła 784 mln zł, ale ostatecznie pieniądze wróciły do Polski, do Jerzego Staraka.
-
Grupa Żywiec wypłaciła 122 mln zł, które zostały w Holandii.
Drugim dużym centrum pośrednictwa w dystrybucji dywidend jest Luksemburg, gdzie trafiło 1,4 mld zł. Jednak również w tym przypadku znaczna część tych pieniędzy powróciła do innych krajów. Przykładowo:
-
639 mln zł od Volkswagena Poznań trafiło do Niemiec,
-
200 mln zł z Qemetica (dawniej Ciech) wróciło do Polski do Sebastiana Kulczyka.
W Luksemburgu zostały m.in. środki od Integer.pl (344 mln zł) i Dom Development (177 mln zł), z czego część zysków trafiła do Rafała Brzoski.
Zobacz: Morawiecki: Rokrocznie na Zachód wypływa z Polski 120 mld zł, a z UE przypływa 40–50 mld
Przeczytaj: Agencja Fitch obniża perspektywę Polski na negatywną ze względu na stan finansów publicznych
Jeśli spojrzymy na docelowych odbiorców dywidend, największym beneficjentem są Niemcy, którzy otrzymali 5,9 mld zł. Na drugim miejscu znajduje się Portugalia z 4,1 mld zł, a na trzecim sama Holandia – z kwotą 3,5 mld zł realnie pozostającą w tym kraju.
Kolejne miejsca zajmują:
-
Hiszpania: 3,3 mld zł (głównie z Santander Bank Polska i Budimeksu),
-
Francja: 3 mld zł (w tym Play – 1,4 mld zł i BNP Paribas Bank Polska – 410 mln zł).
Business Insider zaznacza: „Oczywiście jest i druga strona, polskie firmy inwestują za granicami kraju i też pobierają z tego dywidendy. Z racji dostępności informacji skoncentrowaliśmy się jednak na tym, gdzie płyną dywidendy z Polski”.
Zobacz także: Moody’s utrzymuje rating Polski na poziomie A2, ale obniża perspektywę do negatywnej
businessinsider.com.pl / Kresy.pl






























