2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Niewątpliwie Miedwiediew ma rację. Biden był już zidiociały, a Trump cierpi prawdopodobnie na rozdwojenie jaźni, gdyż co kilka dni jest inny; obaj jednak chcą prowadzić wojnę z Rosją. To co Trump mówił o pokoju, to było pod wybory i pod komitet noblowski, gdyż bardzo chciał być laureatem pokojowej nagrody Nobla. Poza tym Trump jest narcyzem, kto wie, czy nie większym od Sikorskiego, ale jeden i drugi lubi walkę cudzymi rękami.

  2. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Prezydent Trump mnie się nie zwierza, ale myślę, że on po prostu chce ocalenia cywilizacji białego człowieka. Patriotyczne elity USA, nie mylić z amerykańskimi satanistami, chcą ocalić swój kraj, a potrzebują do tego współpracy narodów Europy.
    100 mln białych Rosjan i 50 mln białych Ukraińców to wielki kapitał – żal patrzeć, jak oni siebie nawzajem mordują.
    Rosjanie nie rozumieją, że dziś ważniejsi są ludzie i wspólnota kulturowa niż ziemia, a nawet surowce.
    W 2100 r. w pierwszej 20-tce najbardziej ludnych krajów świata będzie tylko jeden kraj białych ludzi: USA. – Rosji tam nie będzie (Rosjan będzie dużo mniej niż 100 mln.), Niemiec, GB, Francji, ani Polski – będziemy peryferiami świata.
    Prezydent Trump chce temu zapobiec, dlatego wygasza wojny. Europa i Ameryka muszą się rozwijać, nie marnować ludzi i talentów, ani pieniędzy na głupoty.
    Wojna na Ukrainie to jednak jest głupota, za którą będą płacić pokolenia.