Amerykański koncern Lockheed Martin prowadzi analizę możliwości przeniesienia do Polski produkcji wybranych komponentów samolotu F-35. Decyzje w sprawie współpracy z polskim przemysłem obronnym mogą zapaść w ciągu kilku miesięcy.

Trwa szczegółowy przegląd programów produkcyjnych koncernu Lockheed Martin pod kątem tego, które elementy mogą być w przyszłości wytwarzane w Polsce we współpracy z krajowym przemysłem obronnym. Jak poinformował portal Defence24.pl Jonathon Linn, przedstawiciel Lockheed Martin Aeronautics ds. rozwoju biznesu międzynarodowego, wśród rozważanych opcji znajdują się również podzespoły do myśliwca piątej generacji F-35.

„Chcemy budować na sukcesie, jaki odniesiono w ramach współpracy przy programach Wisła I i Wisła II” – zaznaczył Linn. „Uważamy, że polski przemysł zrobił ogromne postępy dzięki temu. W PZL Mielec zainstalowaliśmy też produkcję F-16, tworząc wiele miejsc pracy. Powstaje tam duży odsetek całego kadłuba tego samolotu”.

Według przedstawiciela koncernu, możliwe jest włączenie polskich przedsiębiorstw do globalnego łańcucha dostaw F-35. „Zidentyfikowaliśmy już jeden obszar, który chcemy zaproponować polskim firmom. To nie jest wielki element, jak kadłub, ale to realna część” – podkreślił Linn. Jak dodał, katalog możliwych do wytwarzania komponentów może się jeszcze poszerzyć. Warto przy tym zauważyć, że deklaracja nie jest powiązana bezpośrednio z ewentualnym zakupem przez Polskę dodatkowych myśliwców F-35.

Zobacz też: Holenderskie F-35 rozpoczęły misję w Polsce – trzy miesiące ochrony przestrzeni powietrznej NATO

Zobacz też: Utrzymanie polskich F-35A Lightning II ma kosztować 1,85 mld dolarów

Obecnie w Polsce powstają już niektóre mniejsze elementy wykorzystywane w F-35, m.in. części amunicji do działka lotniczego kalibru 20 mm oraz komponenty silnika F135. Przedstawiciele Lockheed Martina zapowiadają, że rozmowy z polskimi firmami mogą zakończyć się podpisaniem konkretnych porozumień w ciągu najbliższych 6–9 miesięcy.

Podkreślono również, że ewentualne przeniesienie produkcji nie byłoby powiązane z umową offsetową. Decydujące znaczenie ma w tym przypadku wysoka jakość polskich zakładów, ich położenie geograficzne oraz relatywnie niskie koszty produkcji.

Amerykański koncern zapowiada także możliwość współpracy w obszarze sztucznej inteligencji, w tym w programach dotyczących dronów. Firma oferuje polskim przedsiębiorstwom rolę poddostawców i integratorów w ramach międzynarodowych projektów. Wśród propozycji znalazła się także koncepcja nowych rozwiązań w zakresie tzw. „bezzałogowych skrzydłowych” (CCA), odmienna od wcześniej prezentowanego programu Harpii Szpon.

Lockheed Martin rozważa ponadto wsparcie w utworzeniu w Polsce międzynarodowego centrum szkoleniowego dla personelu naziemnego obsługującego F-35. „Do 2035 roku będzie ponad 500 sztuk w Europie. To ogromne potrzeby” – wskazał Linn. Centrum miałoby zabezpieczać szkolenie dla Polski oraz regionalnych użytkowników samolotów F-35, takich jak Czechy i Rumunia.

Zobacz też: Włoskie F-35 przechwyciły rosyjski samolot transportowy nad Bałtykiem

Kresy.pl/Defence24

Tagi: ,
forma płatności