Służby specjalne Gruzji umieściły na liście osób poszukiwanych gruzińskich ochotników, którzy walczą po stronie Ukrainy.
Jak podały w poniedziałek ukraińskie media, służby specjalne Gruzji umieściły na liście osób poszukiwanych gruzińskich ochotników, którzy walczą po stronie Ukrainy. Powiedział o tym Mamuka Mamulaszwili, dowódca Gruzińskiego Legionu Narodowego walczącego w wojnie rosyjsko-ukraińskiej po stronie Ukrainy.
Według niego na listę poszukiwanych w Gruzji trafiło około 300 osób z dowodzonego przez niego oddziału bojowego. Większość z nich przebywa obecnie na Ukrainie.
“Przewidziałem taki rozwój sytuacji, gdy Rosja zaczęła umieszczać nas na liście osób poszukiwanych. Zrobiono to, aby rząd gruziński miał podstawy do aresztowania nas. Rosyjskie i gruzińskie służby specjalne działają dziś zsynchronizowanie. Wielu naszym chłopakom, którzy wracali do Gruzji, gruzińskie służby specjalne poradziły, aby wyjechali. Powiedziano im: Jest tu wielu Rosjan, nie będziemy już w stanie was chronić, prosimy o opuszczenie” – mówi Mamulaszwili.
Przypomnijmy, w walkach na Ukrainie zginął ochotnik z Polski, który walczył w szeregach Ukraińskich Sił Obronnych. Jak zauważono, 22-letni polski ochotnik Tomasz Sękala wstąpił w szeregi Legionu Międzynarodowego jesienią 2023 roku. Zginął 13 lipca w pobliżu wsi Dibrowa w rejonie siewierodonieckim w obwodzie ługańskim.
W sobotę 20 lipca pożegnano polskiego żołnierza na cmentarzu Bajkowo w Kijowie. W uroczystości wziął udział Konsul RP w Kijowie Paweł Owad.
Polski żołnierz zostanie pochowany w swoim rodzinnym mieście w województwie lubelskim.
W ceremonii pożegnania wzięli udział towarzysze broni polskiego bohatera, kapelan wojskowy oraz konsul RP w Kijowie Paweł Owad. Na cmentarzu odegrano hymny Ukrainy i Polski, a trumnę zmarłego przykryto flagami obu krajów.
„Dzisiaj jesteśmy tutaj, aby pożegnać żołnierza, który oddał życie za wolność Ukrainy. Swoją obecnością i modlitwą wyrażamy naszą wdzięczność za to, co zrobił dla naszego kraju. Dzięki żołnierzom Legionu Międzynarodowego cały świat dowiedział się, że przetrwamy i wygramy wojnę z Rosją” – podała ukraińska gazeta cytując jednego z mówców podczas ceremonii pożegnalnej.
Portal informacyjny czeskiej agencji prasowej České Noviny podał, że 27-letni Simon służył jako żołnierz w ukraińskim batalionie ochotniczym Karpacka Sicz pod koniec marca 2022 r. Walczył w Irpieniu i Buczy. Prokuratura podkreśla, że Simon nie miał wymaganego prawem pozwolenia prezydenta Czech na walkę w obcej armii. Zarzuca mu także złodziejstwo.
Kresy.pl/Mil.in































