Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W niedzielę w Moskwie gościła minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choe Son-hui. Została przyjęta przez samego prezydenta Rosji Władimira Putina.
Choe Son-hui została podjęta przez Putin w towarzystwie doradcy rosyjskiego prezydenta Jurija Uszakowa oraz szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. „KRLD będzie nadal niezachwianie wspierać wszelkie działania Federacji Rosyjskiej mające na celu utrzymanie jej suwerenności, interesów bezpieczeństwa i integralności terytorialnej oraz rozwiązanie podstawowych przyczyn kryzysu na Ukrainie” - słowa Koreanki zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Rosyjski przywódca podziękował władzom KRLD za pomoc w wyparciu armii ukraińskiej z obwodu kurskiego, przekazując „najserdeczniejsze pozdrowienia” Kim Dzong Unowi, podał portal RBK.
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
Policjanci z Ryk i funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego zlikwidowali nielegalny punkt gier hazardowych. W lokalu zabezpieczono cztery automaty, gotówkę oraz amunicję, a 26-letni obywatel Ukrainy trafił do aresztu. (więcej…)
Policjanci zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o oszustwo metodą „na legendę”. 77-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego przekazała im około 80 tys. zł, wierząc, że pomaga synowi po rzekomym wypadku. (więcej…)
Stany Zjednoczone poniosły kolejne straty na wojnie z Iranem. Siły Republiki Islamskiej skutecznie zaatakowały bazy amerykańskie w Jordanii.
O ile w pierwszym etapie Irańczycy stosunkowo rzadko mierzyli w cele w tym sprzymierzonym z USA arabskim państwie, o tyle w ciągu ostatnich dwóch tygodni eskalacji właśnie amerykańskie cele w Jordanii były już wielokrotnie ostrzeliwane. W nocy z soboty na niedzielę nie obyło się bez strat dla Amerykanów.
Według oświadczenia Dowództwa Centralnego Sił Zbrojnych USA w ataku na bazę im. Króla Fajsala rannych zostało pięciu żołnierzy amerykańskich, którzy musieli zostać hospitalizowani, jak przytoczył portal Al Mayadeen.
Administracja Donalda Trumpa wstępnie zgodziła się, aby Arabia Saudyjska mogła wzbogacać uran bez standardowych międzynarodowych zabezpieczeń mających zapobiegać budowie broni jądrowej – podaje CNN. Projekt porozumienia nuklearnego czeka na podpis prezydenta USA. (więcej…)
Polska i NATO powinny mieć skoncentrowane jednostki wokół Kaliningradu.
Przesmyk suwalski jest trudnym rejonem walk…
Rosja nacierając na kraje bałtyckie, powinna liczyć się z tym że Polska i NATO nie pobiegną najpierw na pomoc państwom bałtyckim, a ruszy bezpośrednio na zajęcie obwodu kaliningradzkiego…
Sama gra już stwierdziła że z obwodu wyciągnęli część wojska do ataku na kraje bałtyckie, więc obwód będzie osłabiony.
Rosja wtedy musiałaby przestać myśleć w kategoriach – łatwo odetniemy NATO od krajów bałtyckich a zacząć się liczyć z tym że zajęcie krajów bałtyckich = utracie kontroli nad swoją enklawą.
To byłby najlepszy odstraszacz dla takiego ruchu dla Rosji.
Sprawa planowania ewentualnego ataku na Kaliningrad chyba nie jest taka prosta – tu pojawia się kilka problemów.
1. Nikt nie kwestionuje tego że jest to terytorium Rosji, a Rosjanie mają tam broń jądrową. A więc atak na Kaliningrad = atak na rosyjskie siły atomowe stacjonujące na terytorium Rosji. Zdaje się że rosyjska doktryna wojenna dość jasno określa zakres odpowiedzi na coś takiego…
2. Nawet jeżeli Rosja nie odpowie przy użyciu broni atomowej użytej na terytorium NATO, to zostanie postawiona w sytuacji w której (a) broni atomowej stamtąd nie wywiezie, (b) pojawi się spore ryzyko że Kaliningradu nie da się obronić. Czy Rosjanie „bez szemrania” oddadzą zeskładowane tam zapasy wojskom NATO? Wątpię. A zatem: co z nimi zrobią?
3. Kaliningrad – dla Rosji rzecz nabyta, można to wymienić na coś innego, kto wie co Rosjanie uważają za „opłacalne”… Nam zdobycie radioaktywnych zgliszcz Kaliningradu raczej niewiele da – ale kto wie czy Rosjanie nie przyjęliby z zadowoleniem rozwiązania pt. „obwód kaliningradzki, północna Polska i zachodnia Litwa zamieniają się w miejsce niezdatne do życia, a reszta pribałtyki dla Rosji”.
Chyba warte rozważenia zanim – podpuszczani przez sojuszników – zrobimy coś naprawdę głupiego.
Rosja już pokazała że dużo mówi mało robi…
Atak na NATO (np. kraje bałtyckie) = kontratak całego NATO.
Ten kontratak powinien iść najpierw na enklawę a potem przesuwać się w celu wspomożenia krajów bałtyckich.