Macedońska policja użyła gazu łzawiącego i granatów hukowych, by rozproszyć tłum uchodźców, którzy w nocy z czwartku na piątek i dziś rano próbowali przedostać się z Grecji na terytorium Macedonii.
Kilka tysięcy migrantów z Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji przebywa na pasie ziemi niczyjej pomiędzy oboma krajami. W czwartek Macedonia ogłosiła stan wyjątkowy w dwóch regionach pogranicznych, by przeciwdziałać masowemu napływowi uchodźców.
Noc z czwartku na piątek była wyjątkowo zimna. Tysiące imigrantów domagało się wpuszczenia ich na terytorium Macedonii. Policja tego kraju została zmuszona do użycia gazu łzawiącego i granatów hukowych. Kilka osób miało zostać poszkodowanych. Sytuacja ta miała powtórzyć się kilkukrotnie, także w ciągu dnia.
Uchodźcy chcą za wszelką cenę dostać się na północ, do krajów Unii Europejskiej, w których nie obowiązują kontrole graniczne. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przez Macedonię na północ przedostało się około 44 tys. osób.
TVP.info / Reuters / PAP / youtube.com / Kresy.pl




























