Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia szczątków zestrzelonego bezzałogowca, który według analityków jest polskim dronem Tiguar M. Maszyna miała być wyposażona w improwizowany terminal Starlink lub Starshield do łączności poza linią widzenia operatora. (więcej…)
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
Tysiące osób zgromadziło się w stolicy Etiopii, Addis Abebie, aby zaprotestować przeciwko Ludowemu Frontowi Wyzwolenia Tigraju (TPLF) kontrolującemu północ kraju, co budzi obawy przed wznowieniem jego wojny domowej z władzami centralnymi kraju.
Bezpośrednią przyczyną wystąpień społecznych w stolicy Etiopii stał się upubliczniony w poniedziałek raport organizacji organizacja Human Rights Watch (HRW), która oskarżyła TPLF o rozpoczęcie przymusowego werbunku mieszkańców Tigraju do swojej milicji, w tym niepełnoletnich w wieku 15-17 lat, jak przekazał portal Africa News.
„Prowadzone przez władze Tigraju działania mające na celu przymusowe rekrutowanie mężczyzn i chłopców do sił zbrojnych tworzą atmosferę strachu w całym regionie” – powiedziała Laetitia Bader, zastępca dyrektora ds. Afryki w HRW.
Rząd planuje ograniczyć maksymalne wynagrodzenia lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że po wprowadzeniu proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia stawki 240 zł brutto za godzinę lekarz będzie mógł zarobić najwyżej 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie tej kwoty wymagałoby przepracowania czasu odpowiadającego dwóm pełnym etatom. Według premiera maksymalne wynagrodzenie będzie równe szesnastokrotności płacy minimalnej.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Patrząc na ten tępy ryj, widzę tylko jedno lekarstwo – napalm. Taka kreatura – to obraza Stwórcy.
Pewnie jego stara szczekała na pociągi.
Teraz rozumiem co natchnęło Bułhakowa do napisania „Psiego Serca”. Rety zdradziłem się ze znajomością rosyjskiej literatury – już nie zmyję z siebie piętna kremlowskiego agenta.
Teraz złość Ukraińców w wyniku sromotnej porażki i wstydu z tego wynikającej skupi sie na wrogu z którym może wygrać, czyli mniejszości Polaków na ukrainie i tego należało uniknac angażując ukraine w walkach na wschodzie. A tak to Polska będzie musiała się zaangażować w obronie Polskiej mniejszości na ukrainie co rosji będzie tak na ręke. Nie mam wątpliwości kto zorganizował tą akcję.
Co się martwisz, sami banderowcy twierdzą, że to ruska prowokacja, zresztą oni na wszystko mówią, że to ruska prowokacja. Co nie zmienia faktu, że wciąż są naszym wrogiem uzbrajanym i szkolonym przez naszych „przyjaciół” i … nas samych.
I dopóki to uzbrojenie ląduje w rękach separatystów wraz z trupami banderowców i rosjan to się nie martwię. Martwić się będe jak przestaną się zabijać a nasze wojsko nadal będzie w opłakanym stanie jak w tej chwili
Decyzje o wojnie separatystów z banderowcami nie zapadaja w Kijowie. Polska naprawdę na chwile obecną nie ma nic do gadania w sprawie tego konfliktu. Widać, że zabierasz głos a literalnie GÓWNO wiesz o sytuacji Polaków na UPAdlinie. Polacy maja tam (na zachodzie upadliny) cięzka sytuację od samego upadku ZSRR, wcześniej też lekko nie było, ale szybko zaczął podnosic łeb banderowski stwór. Polskie ośrodki, szkoły, organizacje mają utrudnione funkcjonowanie, ludzie sie boją – bardziej niż na Litwie nawet.
to do cyny oczyw.
Byłeś choć raz na ukrainie Kojoto? nie mówię gdzieś dalej ale tak chociaż we Lwowie albo w Kijowie bo tam ci blizej niż do Lwowa.
Widzisz moherowy lemingu – byłem to troche mało powiedziane, po za tym, że byłem nie raz, poznałem Polaków tam mieszkających jak i rodziny mieszane. To że ty byłes we Lwowie na szkolnej wycieczce (jeśli wogóle) to naprawdę za mało.
Na zdjęciu ostateczny wynik krzyżówki wszystkich patologii z Korony, Wlk. Ks. Litewskiego i Moskwy które znalazły sobie schronienie na tzw. Dzikich Polach. „Ideał i bohater” prawdziwych Ukraińców…