Władze Korei Południowej zaprosiły do wspólnych ćwiczeń grupę uderzeniową amerykańskiego lotniskowca USS Ronald Reagan, który stacjonuje w Japonii.

Wspólne ćwiczenia amerykańskich i koreańskich okrętów rozpoczną się w październiku. Po ostatniej próbie rakietowej, która Korea Północna przeprowadziła trzeciego września, Seul zaczął manifestować siłę, głównie wynikającą z amerykańskiego zaangażowanie.



18 września miały miejsce ćwiczenia lotnicze, w których udział wzięły koreańskie samoloty F-15K i amerykańskie F-35B, oraz bombowce strategiczne B-1B. W tym samym dniu minister obrony Korei Południowej przekazał informację o zaproszeniu do wspólnych ćwiczeń morskich grupy uderzeniowej lotniskowca USS Ronald Reagan.

ZOBACZ TAKŻE: USA wysłały drugi lotniskowiec w rejon Półwyspu Koreańskiego

10 października Pjongjang będzie celebrował 72 rocznicę powstania Partii Pracy Korei. Według ekspertów wojskowych w tym czasie może dojść do kolejnej próby rakietowej lub atomowej.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Pomogłeś już w tym miesiącu?

Lotniskowiec USS Ronald Reagan przewozi około 90 samolotów i śmigłowców. Standardowo w skład grupy uderzeniowej amerykańskiego lotniskowca wchodzą także jeden lub dwa krążowniki rakietowe, dwa lub trzy niszczyciele, jeden lub dwa okręty podwodne, oraz jednostki zaopatrzeniowe. Grupa może przeprowadzić potężne uderzenie lotnicze i rakietowe w zasięgu setek kilometrów od własnych pozycji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Korea Północna zadeklarowała gotowość do zaatakowania amerykańskiego lotniskowca atomowego

W ostatnich dniach prezydent USA, Donald Trump, oświadczył publicznie, że Północna Korea może zostać „całkowicie zniszczona”. Odpowiadając minister spraw zagranicznych Korei Północnej porównał jego groźby do psiego ujadania.

Kresy.pl / onet.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz