Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Były prezydent Hondurasu Juan Orlando Hernandez został w 2022 roku ekstradowany do USA i tam skazany z udział w handlu narkotykami na wielką skalę. Ułaskawiony przez Donalda Trumpa właśnie wrócił do ojczyzny.
W 2024 roku sąd w Nowym Jorku uznał Hernandeza za winnego udziału w przemycie narkotyków do USA. Sam polityk przyznał przed sądem, że przyjmował łapówki od karteli narkotykowych pomagając im zorganizować sieci przerzutu zabronionych środków przez środkowoamerykański kraj. Współdziałał między innymi z osławionym kartelem Sinaloa z Meksyku. Usłyszał wyrok 45 lat więzienia i grzywny w wysokości ośmiu milionów dolarów.
Hernandez spędził w więzieniu tylko ułamek zasądzonej kary. W listopadzie 2025 roku, na kilka dni przed wyborami powszechnymi w Hondurasie, prezydent Donald Trump ogłosił, że udzieli Hernandezowi ułaskawienia i poparł kandydata jego dawnej partii na prezydent, Nasry’ego Asfurę. 30 listopada 2025 roku Nasry osiągnął wyborcze zwycięstwo, a dzień później Hernández został zwolniony z amerykańskiego więzienia.
Pentagon rozpoczął w poniedziałek kompleksowy przegląd rozmieszczenia amerykańskich sił w Europie. Administracja Donalda Trumpa chce, aby europejscy członkowie NATO przejęli główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę kontynentu.
O rozpoczęciu procedury poinformował podsekretarz obrony USA Elbridge Colby. Jak wyjaśnił, przegląd ma ponownie ocenić skalę i sposób rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie oraz dostosować je do obecnej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.
W obawie przed trwającymi od miesięcy antymigracyjnymi zamieszkami w Republice Południowej Afryki, władze Ghany organizują repatriację kolejnej grupy swoich obywateli.
Ghana poinformowała, że rozpoczęła repatriację kolejnych 1000 obywateli z RPA z powodu utrzymujących się w kraju nastrojów antyimigranckich. Akra poinformowała, że specjalne loty przeznaczone dla ghańskich emigrantów zarobkowych zostały zaplanowane na niedzielę i poniedziałek, co ma być już "ostatnim etapem" wsparcia ich powrotu do ojczyzny, jak podał portal Africa News.
Władze Ghany zapowiedziały, że będą domagać się od rządu RPA odszkodowania za utracone mienie i majątek swoich obywateli, żyjących dotąd na emigracji w tym drugim państwie. Zwróciły się również do Międzynarodowego Trybunału Karnego o wszczęcie śledztwa w sprawie ataków na cudzoziemców, które ich zdaniem mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło sugestie Władimira Putina dotyczące możliwego przejęcia zachodnich ziem Ukrainy przez Polskę, Węgry i Rumunię. Resort zapewnił, że Warszawa nie zgłasza wobec Kijowa żadnych roszczeń terytorialnych.
Polskie MSZ opublikowało w poniedziałek oświadczenie będące odpowiedzią na niedzielną wypowiedź prezydenta Rosji. Resort uznał jego słowa za fałszywe i bezpodstawne spekulacje dotyczące rzekomych imperialnych planów państw sąsiadujących z Ukrainą.
W czwartek rząd Czarnogóry zatwierdził rozporządzenie znoszące ruch bezwizowy dla obywateli Chin, Rosji i kilku innych państw. Uzasadnił to konieczności dostosowania się do Unii Europejskiej.
23 lipca 2026 r. rząd Czarnogóry zatwierdził rozporządzenie zmieniające swoje poprzednią decyzję w sprawie systemu wizowego, zgodnie z którym obywatele krajów, których systemy wizowe nie były wcześniej dostosowane do systemu Unii Europejskiej, będą musieli posiadać wizę na wjazd do Czarnogóry od 1 listopada 2026 r. Te państwa to Białoruś, Chiny, Rosja, Arabia Saudyjska i Turcja, jak można przeczytać na stronie internetowej rządu bałkańskiego państwa.
Uzasadnił on swoją decyzję działaniami na rzecz pełnego dostosowania swoich procedur do procedur Unii Europejskiej. Wiąże się to nie tylko z dążeniem Czarnogóry do przystąpienia do UE, ale też doraźną szansą na fundusze z Brukseli. Według czarnogórskiego rząd nowe rozporządzenie "stworzyło warunki do wypłaty około czterech milionów euro w ramach Planu Wzrostu Unii Europejskiej dla Bałkanów Zachodnich".
Polski Fundusz Rozwoju może zostać trzecim partnerem Orlenu i Synthosu przy budowie małych reaktorów jądrowych – podała w poniedziałek „Rzeczpospolita”. Zaangażowanie państwowego funduszu miałoby pomóc w zakończeniu przedłużających się rozmów dotyczących przede wszystkim elektrowni planowanej we Włocławku. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Negocjacje między Orlenem a Synthosem koncentrują się obecnie na dokładnym podziale kompetencji i odpowiedzialności przy realizacji inwestycji. Partnerzy muszą ustalić między innymi, kto będzie formalnym inwestorem i przyszłym posiadaczem licencji, kto przejmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo jądrowe oraz kto będzie kontrolował kwestie techniczne, harmonogram i budżet przedsięwzięcia.
Według informacji dziennika rząd oczekuje możliwie szybkiego zakończenia rozmów. Władze chciałyby, aby przed przyszłorocznymi wyborami widoczne były postępy nie tylko przy dużej elektrowni jądrowej w Choczewie, lecz także przy projektach SMR we Włocławku i Stawach Monowskich koło Oświęcimia.
Lotnisko w Kijowie znowu zamknięte