4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

      • tutejszy
        tutejszy :

        To prowadzi do darwinizmu społecznego Panie kolego i jest to droga do nikąd, bo nie było jeszcze na świcie takiego mocarstwa, które by nie upadło i tak głośno krzyczącego, który by nie ochrypł 🙂 i zawsze się znajdzie ten, który krzyczy głośniej – obecnie na Wileńszczyźnie są to Litwini. Litwini właśnie to robią (krzyczą o swoich racjach nie patrząc na nic) i mamy to co mamy, ale idąc Pańskim sposobem rozumowania nie powinniśmy im mieć tego za złe, bo przecież oni są teraz tymi co głośno i dobitnie mówią o swoich racjach, w dodatku we własnym państwie, to w czym problem?
        Jeśli to współistnienie ma być trwałe to musi być oparte na harmonii, no chyba, że np. wysiedli się wszystkich Litwinów stamtąd : ), czego nikomu nie życzę

        • hetmanski
          hetmanski :

          Świetny żart na temat darwinizmu.,,,nie powinniśmy im mieć tego za złe, bo przecież oni są teraz tymi co głośno i dobitnie mówią o swoich racjach, w dodatku we własnym państwie, to w czym problem?”- Rozumiem że to prowokacyjne pytanie.I dokładnie z żelazną konsekwencją realizują swój plan działania związany z Wynarodowieniem naszych rodaków.A to właśnie my mamy w ręku wszystkie argumenty pozwalające wymusić na nich określone zachowania. Jeśli to współistnienie ma być trwałe to musi być oparte na harmonii, no chyba, że np. wysiedli się wszystkich Litwinów stamtąd .A w jakim celu mamy być zainteresowani takim współistnieniem???. Jeśli chodzi o wysiedlenie to nie widzę żadnego problemu zawsze można podstawić 3 autokary i przewieść ich na Litwę właściwą tj – Koweńską na tereny etniczne przez nich zamieszkałe.