3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir
    zefir :

    Dziennikarska prostytuta Lis przyznaje „jak można zachować obiektywizm,gdy toczy się walka o wolność słowa i państwo prawa”.Tymi słowami Lis sam przyznaje,że jego słowa są nieobiektywne,niszczące prawdę,są łgarstwem,zaś on sam jest kapusiem i sprzedawczykiem swojego kraju i Narodu,oraz podłym niewolnikiem mamony i koryta.W chorobliwy sposób bredzi więc „Die Welt”-owi o jakiejś liście osobistych wrogów,chrzani o „naszej demokracji”sprzecznej z demokratyczną wolą większości Polaków,pitoli coś o J.Kaczyńskim „czy zdecyduje się na wejście do polityki”chociaż ten człowiek całą swą istotą siedzi w polityce i nie musi decydować o wejściu do niej.Nie dziw więc,że tak walnięty,szalony Lis nie oddaje gosu na PiS.