Znana z aktywności grupa polskiej młodzież z Lidy na Białorusi w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia odwiedziła miejscowych kombatantów polskiego podziemia zbrojnego.






Hamdullah Fitrat, zastępca rzecznika rządu Islamskiego Emiratu Afganistanu, poinformował, że w ataku Pakistanu zginęło 36 osób, a 163 zostało rannych.
Według źródeł afgańskich około godziny 23:30, pakistańskie pociski spadły na dom mieszkalny w dzielnicy Mande Chajl, w dystrykcie Samkani w prowincji Paktia. Według relacji mieszkańców, gdy ludzie nadbiegli na miejsce zdarzenia, aby ratować rannych, nastąpiło drugie uderzenie, które przyniosło wiele ofiar. Zginęło 36 osób, a 163 zostały ranne, zrelacjonowała agencja TOLO News.
"Ludzie zebrali się, aby pomóc, ale zbombardowali teren po raz drugi. Wszyscy, którzy padli ofiarą drugiego nalotu, byli cywilami” - agencja zacytowała jednego ze świadków.
Okupowane przez Rosję Krym i Donieck zostały zaatakowane w nocy z wtorku na środę przez drony, a na półwyspie odnotowano pożary. Jednocześnie Rosja przeprowadziła serię ataków na Ukrainie; w obwodzie dniepropietrowskim i Chersoniu zginęły łącznie trzy osoby.
Jak podało RBC-Ukraina, powołując się na kanały OSINT w Telegramie, we wtorek około godziny 23:50 zaatakowana została okupowana część obwodu donieckiego. Następnie w samym Doniecku odnotowano eksplozje. Według wstępnych informacji drony miały uderzyć w rejon parkingu transportu logistycznego.
Komisja Europejska przekazała, że w ramach przygotowywanego właśnie 21. pakietu sankcji przeciw Rosji nie będzie całkowitego wstrzymania wydawania wiz turystycznych dla jej obywateli.
"Wielokrotnie deklarowaliśmy, że Komisja Europejska pracuje obecnie nad opracowaniem ukierunkowanych środków mających na celu dostosowanie systemu wizowego do zagrożeń bezpieczeństwa stwarzanych przez osoby, które brały udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Środki te zostały zaproponowane przez Komisję Europejską w ramach 21. pakietu sankcji” - portal RBK przytoczył oświadczenie KE. Sugeruje ono więc wstrzymanie wydawania wiz wszystkich uczestnikom działań zbrojnych Rosji, a nie wszystkim jej obywatelom.
KE nie sprecyzowała, jaką metodę proponuje zastosować w celu identyfikacji „byłych uczestników” działań wojennych Rosji przeciwko Ukrainie.
Krzysztof Bosak ocenił w TVP Info, że polska polityka wobec Ukrainy opiera się na „płaszczeniu się”, a Kijów realizuje swoje interesy bezpośrednio w Brukseli, pomijając Warszawę. Polityk Konfederacji wezwał do wstrzymania bezwarunkowego finansowania Ukrainy. (more…)
Ukraińskie siły po raz drugi w ostatnich dniach zaatakowały rosyjski kompleks łączności satelitarnej „Dubna” w obwodzie moskiewskim. Obiekt służy do łączności, rozpoznania i koordynowania działań wojsk. Wcześniej uderzono też w kompleks włodzimierskiego centrum łączności kosmicznej.
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o drugim w ostatnich dniach ataku ukraińskich sił na rosyjskie centrum łączności kosmicznej „Dubna” w obwodzie moskiewskim.
„Dziś nasze dalekosiężne ataki na Rosji ponownie dotarły do kosmicznego centrum łączności w Dubnej w obwodzie moskiewskim. Jest to specjalny ośrodek łączności satelitarnej, wykorzystywany w szczególności do rozpoznania i koordynacji działań rosyjskiego kontyngentu okupacyjnego na Ukrainie” — napisał Zełenski.
Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że przekaże ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego do tworzonego Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Wcześniej były premier deklarował, że nie zamierza odsyłać odznaczenia przyznanego mu przez Wołodymyra Zełenskiego.
„Oddaję Order Księcia Jarosława Mądrego do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie” — napisał we wtorek Morawiecki (PiS) na platformie X. Były premier wyjaśnił, że chce, aby odznaczenie zostało powiązane z pamięcią o polskich ofiarach ludobójstwa wołyńskiego. „Skoro skorumpowana elita ukraińska nie potrafi, zrobię to za nich” — dodał.
Podczas konferencji prasowej Morawiecki mówił, że jego decyzja ma być gestem sprzeciwu wobec polityki historycznej Kijowa. Podkreślał, że zbrodnia wołyńska nie może być sprowadzana do „bolesnego epizodu” ani do lokalnego konfliktu.