Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Irańczycy przypuścili w środę uderzenie na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie. Oświadczenie w tej sprawie wydał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Korpus potwierdził uderzenie i oświadczył, że atak ten "powinien służyć jako lekcja" dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”, jak zacytował w środę portal Roya. Rdzeniowa instytucja Republiki Islamskiej podkreśliła, iż zakłócenie ruchu statków do i z irańskich portów będzie miało „wysoką cenę”.
Korpus Strażników określił atak na kuwejckie lotnisko był odwetem za amerykańskie uderzenie na tankowiec M/T Lexie, który według amerykańskie płynął w kierunku irańskiego portu mimo blokady. Irański odwet może świadczyć, że tak było faktycznie.
We wtorek 2 czerwca w Brukseli komisja handlu międzynarodowego Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zniesieniem ceł importowych UE na wiele towarów ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ma pomóc we wdrożeniu porozumienia handlowego zawartego w ubiegłym roku z Waszyngtonem i uniknąć powrotu transatlantyckiego sporu celnego.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił, że polityka Waszyngtonu wobec Tajwanu nie uległa zmianie. Jednak sprawa pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld dolarów nadal pozostaje analizowana. Zgodnie z Ustawą o stosunkach z Tajwanem z 1979 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane do dostarczania Tajpej uzbrojenia o charakterze obronnym.
We wtorek podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu nie uległa zmianie, a Waszyngton chce utrzymania obecnego status quo.
„Najważniejsze, co musimy zrozumieć, to to, że chcemy, aby status quo został zachowany w obecnej formie. Taka jest nasza polityka, to powiedzieliśmy i to nadal mówimy” — powiedział sekretarz stanu USA.
Minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła przekazanie blisko 50 mln zł na III edycję projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”. Na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego zapisano, że priorytetem projektu jest „edukacja historyczna i kulturowa jako narzędzia zwalczania antysemityzmu.
W środę minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła inaugurację III edycji projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”, finansowanego ze środków Funduszy Norweskich i EOG oraz budżetu państwa. Na działania związane z ochroną, dokumentowaniem i upowszechnianiem dziedzictwa Żydów w Polsce trafi blisko 50 mln zł.
„50 mln zł z EEA and Norway Grants i budżetu państwa trafi na realizację III edycji projektu «Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe». To inwestycja nie tylko w ochronę dziedzictwa i edukację historyczną, ale także w lokalne społeczności w całej Polsce. Wiele śladów wielokulturowej historii naszego kraju znajduje się właśnie w mniejszych miejscowościach, gdzie pamięć wymaga dziś szczególnej troski i zaangażowania mieszkańców” — przekazała na platformie X Cienkowska.
Chińskie MSZ odpowiedziało na oświadczenie Marco Rubio wydane w 37. rocznicę stłumienia protestów na placu Tiananmen. Pekin zarzucił USA zniekształcanie faktów historycznych, oczernianie chińskiego systemu politycznego i ingerowanie w sprawy wewnętrzne. Rubio napisał wcześniej, że cenzura nie wymaże pamięci o wydarzeniach z 1989 roku.
Chińskie MSZ oświadczyło, że jest „zdecydowanie niezadowolone” z wypowiedzi Rubio i „stanowczo się jej sprzeciwia”. Pekin uznał, że amerykański polityk szkalował chiński system polityczny i obrany przez państwo kierunek rozwoju.
Czytaj też: Rubio: sprzedaż broni Tajwanowi pozostaje przedmiotem rozpatrzenia
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Termin “Zachodnia Ukraina” brzmi w polskich ustach jak bluźnierstwo. Używanie tego określenia wobec zrabowanych nam Ziem Południowo-Wschodnich i Wołynia jest szczytem zaprzaństwa!
Jakże znamienne to zdjęcie giedroyciowego fanatyka i zaprzańca w otoczeniu rezunów. Hańba! I spoczywa na Wawelu, w królewskim towarzystwie.
Ukry muszą zrozumieć, że zdrowo myślącego, świadomego Polaka guzik obchodzi parszywe życie rezuńskiej dziczy, usiłującej wmówić Europie, że jej oraz Polski bronią przed wyimaginowanym wrogiem. Szantażowanie Polski Rosją i Putinem to typowa zagrywka, choć można odnieść wrażenie, że chyba mniej ludzi to łyka. Jednocześnie trzeba sobie powiedzieć, że ta beznadziejna “walka” stepowych może się obrócić przeciwko nam. Frustracja jest tu tylko jednym czynnikiem. Dzicz może się zwrócić przeciwko potencjalnie słabszemu – jeżeli polityka dyplomatołków nie ulegnie radykalnej zmianie. Nie trzeba się tu silić na oryginalność, wystarczy zastosować gotowy schemat zapożyczony od Madziarów, niejako go skopiować.
A jeśli już neobanderowskie ścierwa poruszyły kwestię “rozbioru”, no cóż…Polska, Węgry, Rosja, Rumunia. Należałoby usiąść do stołu, przeprowadzić spokojną, dżentelmeńską rozmowę, ustalić choćby modus vivendi, podać sobie rękę i odebrać tyle, ile się każdemu należy z ziem tym państwom ukradzionym, które są i były U KRAJA tych państw. Każdemu swoją część. I byłoby po krzyku. Zapanuje spokój. To byłoby w dobrym tonie. A ze stepową dziczą zrobić to, co zrobili Sowieci w 47r. – najlepiej za koło podbiegunowe. Tam mogliby sobie tworzyć kraik i taplać w swym ukrowsko-banderowskim łajnie. Gdzieś między Workutą a Peczorą, nie od Sanu do Donu. W takim scenariuszu giedroycianie z szeroko rozumianego popisu musieli by zejść do podziemia i tam wydawać broszury z banialukami o Międzymorzu.
Prowidnyku Tiahnybok,co wy o Galicji i Wołyniu bredzicie,przecież wasze rodowite miejsce to mongolskie stepy,stamtąd nawet odszkodowań oczekujecie.Jeżeli prowidnyku rozpad Ukrainy przewidujecie,to wasz problem,to nawet bardzo dobrze.Niedopuszczalnym jest przecież by takie zbrodnicze banderowskie plemię kalało słowiańskie ziemie,słowiańską rodzinę. Polska żadnego “drugiego frontu przeciwko Ukrainie” nie musi otwierać,chociaż o tym marzycie.Sami się wyrżniecie,sami się wykończycie i sami okupowane polskie ziemie na tacy Polsce zwrócicie.Póki co,możecie się podniecać swą urojoną wielkością.
Jak tak jak nie . A świstak siedzi i zawija je w sreberka