Rafał Woś, autor popularnych książek „Dziecięca choroba liberalizmu” i niedawno wydanej „To nie jest kraj dla pracowników”, poparł stanowisko polskich biskupów ws. ograniczenia handlu w niedzielę.

Rafał Woś na łamach „Polityki” skomentował stanowisko Episkopatu Polski ws. ograniczenia handlu w niedzielę. „Zakaz handlu w niedzielę? To sprawa, co do której Jan Paweł II i Karol Marks zgodziliby się natychmiast, bez najmniejszego trudu. A ja się zgadzam z nimi” – napisał Woś.



„Wielu Polaków ma z ograniczeniem handlu w niedziele spory problem. Teoretycznie nawet rozumieją stojącą za tym pomysłem argumentację. Wiedzą, że dla kilkuset tysięcy zatrudnionych w handlu (400 tys. w samych centrach handlowych) zwyczajny tydzień pracy daleki jest od cywilizowanego standardu. Praca w weekendy jest tu wszak na porządku dziennym. A każdy, kto przez dłuższy czas próbował w takim układzie funkcjonować, wie, że konieczność regularnej weekendowej aktywności zawodowej zasadniczo wpływa na standard życia rodzinnego, kontakty towarzyskie czy choćby zwyczajną możliwość zaplanowania odpoczynku” – stwierdził Woś.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Woś jest przekonany, że w kwestii pracy w niedzielę chodzi zasadniczo o „starcie interesów silniejszego ze słabszym”. „Konsument może konsumować, kiedy chce. Pracownik musi pracować wtedy, kiedy wymaga tego od niego pracodawca. Nieprzypadkowo więc handel w niedziele podlega ograniczeniom w wielu zachodnich rozwiniętych gospodarkach. Bo tam wiedzą, że pracownik to również obywatel, któremu trzeba stworzyć możliwość realizacji jego podstawowych praw” – przypomina publicysta „Polityki”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prezydium Episkopatu: Niepokoi nas los obywatelskiej inicjatywy ws. ograniczenia handlu w niedzielę

Woś uważa, że sprzeciw wobec inicjatywy wolnej niedzieli w sposób nieuzasadniony u wielu ludzi o lewicowych poglądach powodowany jest lękiem przed PiS i Kościołem. „Nie trzeba być też wierzącym katolikiem, by zgodzić się z episkopatem, że ‚niedzielny odpoczynek jest jednym z nierozłącznych elementów sprawiedliwego traktowania wszystkich i nie może być luksusem dla wybranych’ ” – przypomina Woś.

„Wydaje mi się raczej, że jeśli ktoś dzięki uwolnieniu niedzieli spod buta kapitalizmu znajdzie czas na pielęgnowanie swojego rozwoju duchowego, będzie to z korzyścią i dla niego, i dla społeczeństwa. A jeśli ktoś inny wybierze sport, partycypację społeczną, robienie czegoś z innymi lub dla innych, hobby albo rodzinę, to też chyba nieźle. Bo będzie to oznaczało, że zrobiliśmy jako wspólnota ważny krok w kierunku emancypacji pracowników. Którzy wreszcie mogą być ludźmi. A nie tylko składnikami rachunku ekonomicznego. O czym pisał w swoich encyklikach zarówno „prawak” Jan Paweł II, jak i pradziadek światowego „lewactwa” Karol Marks w ‚Kapitale’ ” – konkluduje Woś.

Kresy.pl / Polityka

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz