Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja i Ukraina przeprowadziły kolejną wymianę jeńców wojennych, obejmującą po 185 żołnierzy z każdej strony. Według rosyjskiego ministerstwa obrony w rozmowach pośredniczyły Zjednoczone Emiraty Arabskie. (more…)
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
Pentagon ma wycofać się z planu rozmieszczenia pocisków Tomahawk w Niemczech z obawy, że Moskwa uznałaby to za eskalację. Decyzja oznaczałaby odwrót od porozumienia przygotowanego jeszcze za administracji Joe Bidena i wpisywałaby się w szersze ograniczanie amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. (more…)
We wtorek 2 czerwca w Brukseli komisja handlu międzynarodowego Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zniesieniem ceł importowych UE na wiele towarów ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ma pomóc we wdrożeniu porozumienia handlowego zawartego w ubiegłym roku z Waszyngtonem i uniknąć powrotu transatlantyckiego sporu celnego.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
Fiński minister obrony Antti Häkkänen odmówił zgody 14 nabywcom spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego na zakup nieruchomości w Finlandii.
Część spraw dotyczyła miejscowości położonych na wschodzie kraju, w pobliżu granicy z Rosją.
Według fińskiego ministerstwa obrony wnioski złożyli obywatele albo firmy należące do obywateli Chin, Ukrainy, Turcji i Indii. Chodziło o nieruchomości w Asikkali, Hyrynsalmi, Imatrze, Laukaa, Pöytyi, Rautjärvi i Rovaniemi. Imatra i Rautjärvi leżą na południowym wschodzie Finlandii, w pobliżu granicy z Rosją. Wnioskodawcy deklarowali cele biznesowe, rekreacyjne lub mieszkaniowe.
Zgadzam się w zupełności to jest rosyjska prowokacja bo ten samolot był rosyjski a granica którą nielegalnie naruszył była Turecka
Samolot rosyjski został zestrzelony nad Syrią, a nie nad Turcją. Było to zatem morderstwo popełnione przez Turków.
Putin wchodząc do Syrii ściągnął publicznie majtki Obamie i innym pachołkom NWO. Dziś już nie ma wątpliwości, kto stoi za światowym terroryzmem i rozpętaniem wojny w Syrii, pomimo że usłużne presstytutki, specjalnie szkolone do ciśnięcia kitu w żywe oczy gawiedzi, wychodzą ze skóry, rozpowszechniając kolejnie fejki. Zestrzelenie rosyjskiego samolotu świadczy o tym, że Agenda idzie już na całość. Oficjalnie jest to samowolka Turcji, ale w rzeczywistości każdy kraj w NATO ma już wyznaczoną rolę. Jedni grają dobrych, a drudzy złych policjantów, a jeszcze inni kundli szarpiących nogawkę Rosji. Wszystko to ma na celu sprowokować Rosję do agresywnej odpowiedzi. Jeśli tak się stanie, to presstytutki zaczną drzeć mordy, że Rosja jest agresywna, że zagraża całemu światu i trzeba ją koniecznie powstrzymać. I tak się to będzie nakręcać, aż dojdzie do wojny na wielką skalę. W najbliższym czasie należy spodziewać się kolejnych prowokacji, niewykluczone że z udziałem Polski. W końcu w jakimś celu obsadzono świrów na stanowiskach MSZ i MON.
Rosja ogłosiła, że zrywa kontakty wojskowe z Turcją. Podała też, że rozmieści u wybrzeży Syrii krążownik rakietowy “Moskwa”, uzbrojony m.in. w rakietowy system obrony przeciwlotniczej Fort, będący odpowiednikiem lądowego S-300.
– Rosja z pewnością odpowie na zestrzelenie przez Turcję jej samolotu wojskowego na syryjsko-tureckim pograniczu – uważa niezależny białoruski ekspert wojskowy Aleksander Alesin. Jego zdaniem będzie to zemsta “chłodno skalkulowana”. Aleksander Alesin powiedział rozgłośni “Euroradio”, że uwzględniając doświadczenie z pracy Władimira Putina w służbach specjalnych można domniemywać, że “odpowiedź Rosji będzie wyważona i precyzyjna”. Twierdzi on, że Turcja czerpie obecnie zyski z pośrednictwa w sprzedaży ropy wydobywanej przez Państwo Islamskie. Dlatego Rosja może zniszczyć infrastrukturę naftową Państwa Islamskiego. Alesin zwraca również uwagę, że Turcja prowadzi rozległe interesy finansowe w Rosji, które mogą ucierpieć – podobnie jak jej turystyka.
Wojskowo Moskwa może również odpowiedzieć analogicznie. Ekspert zauważa, że granicę Armenii z Turcją ochraniają rosyjskie wojska przeciwlotnicze. – I lot jakiegoś tureckiego samolotu czy helikoptera na granicy z Armenią – jak to ujął ekspert -“może nagle się zakończyć”. Alesin nie wyklucza też, że rosyjskie bombowce operujące w Syrii będą eskortowane przez samoloty myśliwskie, które mogą zestrzeliwać tureckie F-16. – Wariantów jest wiele – podkreśla białoruski ekspert wojskowy.