Jeśli ktokolwiek odmawia jakichkolwiek negocjacji, to strona ukraińska – twierdzi szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow. Uważa, że Ukraińcy „przedstawiają warunki, które w oczywisty sposób są nierealistyczne i nieadekwatne w takiej sytuacji”.

Jak informowaliśmy, ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim przemówieniu do uczestników szczytu G20 na indonezyjskiej wyspie Bali, wezwał światowych przywódców do poparcia planu zakończenia wojny na Ukrainie. Przedstawił też warunki strony ukraińskiej: bezpieczeństwo radiacyjne i jądrowe, bezpieczeństwo żywnościowe, bezpieczeństwo energetyczne, uwolnienie wszystkich więźniów i deportowanych, realizacja Karty Narodów Zjednoczonych i przywrócenie integralności terytorialnej Ukrainy oraz porządku światowego, wycofanie wojsk rosyjskich i zaprzestanie działań wojennych, powrót sprawiedliwości, przeciwdziałanie ekobójstwu (zbrodni przeciw środowisku), zapobieganie eskalacji. Dodał, że Ukraina nie pozwoli też na zawarcie kolejnego porozumienia o zawieszeniu broni we wschodniej części Ukrainy, które Rosja zaraz po podpisaniu naruszy.

Stanowisko strony ukraińskiej skomentował szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow, który bierze udział w szczycie G20. Twierdził, że to Rosja nie uchyla się od negocjacji, lecz Ukraina.

– Wielokrotnie potwierdzaliśmy poprzez naszego prezydenta, że nie odmawiamy negocjacji. Jeśli ktokolwiek odmawia jakichkolwiek negocjacji, to strona ukraińska. Im dłużej będą odmawiać, tym trudniej będzie osiągnąć porozumienie – powiedział Ławrow.

Dodał, że Ukraińcy „przedstawiają warunki, które w oczywisty sposób są nierealistyczne i nieadekwatne w takiej sytuacji”.

Szef rosyjskiej dyplomacji odniósł się też do doniesień, według których Zachód wysyła prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełenskiemu, sygnały dotyczące negocjacji. Zaznaczył, że Moskwa odnotowała różne takie doniesienia, w tym plotki, że „administracja USA każe Zełenskiemu być bardziej kooperatywnym”.

– Od razu się wyjaśnia, że tu w rzeczywistości nie chodzi o to, by on faktycznie zachowywał się konstruktywnie, ale o przezwyciężenie sprzeciwu ze strony części Zachodu, który zaczyna powątpiewać w potrzebę dostarczania dodatkowej broni [na Ukrainę – red.] – oświadczył Ławrow.

Przypomnijmy, że według Washington Post, amerykańscy urzędnicy nieoficjalnie mają sugerować Zełenskiemu zasygnalizowanie otwartości na rozmowy z Putinem i rezygnację z postulatu, że będą one możliwe dopiero po odsunięciu go od władzy.

Przeczytaj: Załużny: Nie zaakceptujemy żadnych kompromisów, Rosja musi opuścić wszystkie zajęte terytoria

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wymienił główne warunki, konieczne dla rozpoczęcia negocjacji z Rosją. „Do takich rozmów, które niejednokrotnie proponowaliśmy i na które zawsze otrzymywaliśmy szalone rosyjskie odpowiedzi w postaci nowych ataków terrorystycznych, ostrzałów czy szantażu. Powtórzę: [Ukraina oczekuje – red.] przywrócenia integralności terytorialnej, poszanowania Karty ONZ, odszkodowań za wszystkie straty wojenne, ukarania każdego zbrodniarza wojennego i gwarancji, że to się nie powtórzy. To całkowicie zrozumiałe warunki” – powiedział.

Głos w tej sprawie zabrał też doradca szefa kancelarii Zełenskiego, Mychajło Podolak. „Ważne: Ukraina nigdy nie odmówiła negocjacji. Nasze stanowisko negocjacyjne jest znane i otwarte. 1. Po pierwsze, FR wycofuje swoje oddziały z Ukrainy. 2. Po tym wszystko inne. Czy Putin jest gotowy? Oczywiście, że nie. Stąd, jesteśmy konstruktywni w naszej ocenie: będziemy rozmawiać z następnym przywódcą Rosji” – napisał Podolak na Twitterze. W innym miejscu deklarował też, że Ukraina jest gotowa walczyć nawet, jeśli „otrzyma cios w plecy”.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wymienił główne warunki, konieczne dla rozpoczęcia negocjacji z Rosją. „Do takich rozmów, które niejednokrotnie proponowaliśmy i na które zawsze otrzymywaliśmy szalone rosyjskie odpowiedzi w postaci nowych ataków terrorystycznych, ostrzałów czy szantażu. Powtórzę: [Ukraina oczekuje – red.] przywrócenia integralności terytorialnej, poszanowania Karty ONZ, odszkodowań za wszystkie straty wojenne, ukarania każdego zbrodniarza wojennego i gwarancji, że to się nie powtórzy. To całkowicie zrozumiałe warunki” – powiedział.

Głos w tej sprawie zabrał też doradca szefa kancelarii Zełenskiego, Mychajło Podolak. „Ważne: Ukraina nigdy nie odmówiła negocjacji. Nasze stanowisko negocjacyjne jest znane i otwarte. 1. Po pierwsze, FR wycofuje swoje oddziały z Ukrainy. 2. Po tym wszystko inne. Czy Putin jest gotowy? Oczywiście, że nie. Stąd, jesteśmy konstruktywni w naszej ocenie: będziemy rozmawiać z następnym przywódcą Rosji” – napisał Podolak na Twitterze. W innym miejscu deklarował też, że Ukraina jest gotowa walczyć nawet, jeśli „otrzyma cios w plecy”.

Przypomnijmy, że według agencji prasowej Unian, Kreml sonduje możliwość rozmów między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a amerykańskim prezydentem Joe Bidenem. Aby to zrobić, Stany Zjednoczone rzekomo muszą „zwrócić uwagę na obawy Rosji dotyczące gwarancji bezpieczeństwa”. Jednak minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zaprzeczył jakoby Amerykanie szykowali się do negocjowania z Rosją w sprawie wojny na Ukrainie.

Tass / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz