Jeśli tak dalej pójdzie, przegramy wojnę – uważa Dmytro Kułeba, były szef MSZ Ukrainy.
Były szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba udzielił wywiadu dla Financial Times. W opublikowanym w piątek materiale był pytany m.in. o obecną sytuację na froncie. “Jeśli tak dalej pójdzie, przegramy wojnę” – powiedział.
“To prawda, że na polu bitwy wszystko wygląda źle. Ale w pierwszych miesiącach 2022 r. sytuacja wyglądała jeszcze gorzej” – zauważył Kułeba.
“To, czego nienawidzę w moich rozmowach z europejskimi i amerykańskimi ekspertami, a ‘nienawidzę’ to słowo, którego zwykle nie używam, to fakt, że wszyscy pytają, co Ukraina jest gotowa zrobić, co Ukraina jest gotowa zaakceptować. A ja odpowiadam: chłopaki najpierw znajdźcie odpowiedź na pytanie, co Putin jest gotowy zaakceptować, ponieważ stąd pochodzi wojna” – podkreślił.
Były szef MSZ Ukrainy wyraził opinię, że celem Władimira Putina jest “zdemontowanie” państwa ukraińskiego.
“My, Ukraińcy, mamy szczęście, że Joe Biden był prezydentem Stanów Zjednoczonych w 2022 roku. Gdyby był to ktoś inny, bylibyśmy w znacznie gorszej sytuacji. Joe Biden ma w swoim sercu miejsce dla Ukrainy. Jego umysł ukształtowała logika zimnej wojny. Nie rozmawiajcie z nim o członkostwa Ukrainy w NATO. Nie rozmawiajcie z nim o broni nuklearnej, bo to go irytuje” – wskazał.
Były szef ukraińskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że administracja Bidena bardzo powoli zgadzała się na dostarczanie Ukrainie kolejnych rodzajów broni.
Jednak, zdaniem Kułeby, wygrana Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich to “szansa”. Zaznaczył, że zarówno przywódcy rosyjscy, jak i ukraińscy “komunikują gotowość do rozmów, ponieważ nie chcą być tymi, którzy odrzucą plan Trumpa. Kto pierwszy to zrobi, przegrywa”.
Zobacz także: Ponad połowa Ukraińców chce negocjacji pokojowych z Rosją
ft.com / Kresy.pl































