„Problem ludobójstwa był zamiatany pod dywan, jako coś, o czym nie powinno się głośno mówić. My Kresowianie o ludobójstwie chcemy mówić głośno” – czytamy w apelu Kresowian do parlamentarzystów okręgu wałbrzyskiego.

Jak pisze na łamach portalu Onet.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, zgłoszony przez posła Michała Dworczyka projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian, wywołał ożywioną dyskusję w środowisku osób wypędzonych z Kresów Wschodnich i ich potomków. Podobnie wśród wielu organizacji kresowych i patriotycznych. „Solidaryzuję się z bardzo powszechnym stanowiskiem, że we wspomnianym projekcie słowo „męczeństwo” należy zastąpić właściwym słowem „ludobójstwo”” – napisał duchowny.

Ks. Isakowicz-Zaleski zamieścił również apel Stowarzyszenie Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej, skierowany do parlamentarzystów Ziemi Wałbrzyskiej, w tym również do posła Dworczyka. „Warto, aby inne organizacje podobne apele skierowały do parlamentarzystów w swoich regionach” – napisał dodają, że dotyczy to również parlamentarzystów PO.

Poniżej zamieszczamy treść apelu:

Stowarzyszenie Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej zwraca się z uprzejmą prośbą o poparcie projektu ustawy złożonej do Laski Marszałkowskiej przez Pana Posła Michała Dworczyka o ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian – 11 lipca. Środowiska kresowe z Dzierżoniowa, Kłodzka i Świdnicy wnoszą o zmianę wadliwego logicznie i nieprawdziwego prawnie tytułu na sensowny i zgodny z prawdą historyczną tytuł: NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR LUDOBÓJSTWA KRESOWIAN. Jest to formuła klarowna, jednoznacznie nazywająca rzecz po imieniu, wskazująca morderców i wyrażająca ponad 70 – letnią walkę Kresowian o prawdę historyczną. Nie czcimy męczeństwa, czcimy pamięć ofiar ludobójstwa. Kluczowymi terminami w tym przypadku są dwa słowa: ofiary i ludobójstwo.

Ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dokonali nacjonaliści ukraińscy spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN ) i Ukraińskiej Powstańczej Armii ( UPA ), którego kulminację stanowił dzień 11 lipca 1943 r. Ogółem na Kresach nacjonaliści banderowscy wymordowali ok. 200 tysięcy niewinnych, bezbronnych Polaków.

Projekt ustawy czeka teraz proces legislacyjny, będzie omawiany na posiedzeniach komisji i szeroko konsultowany, gdzie będzie możliwość wprowadzenia poprawek. Poseł wnoszący projekt ustawy zapowiedział otwartość i merytoryczną dyskusję.

Sprawa Kresów od lat wzbudza dużo emocji, ponieważ odpowiedzialność za zbrodnie na Kresach była rozmywana i nie było woli do podejmowania tego tematu. Problem ludobójstwa był zamiatany pod dywan, jako coś, o czym nie powinno się głośno mówić. My Kresowianie o ludobójstwie chcemy mówić głośno. Chcemy oddawać cześć i hołd Rodakom bestialsko pomordowanym, chcemy otaczać czcią i pamięcią Męczenników Wołynia i Kresów Południowo – Wschodnich.

Z takim przesłaniem zwracamy się do wszystkich parlamentarzystów o pełne poparcie projektu ustawy w wersji wnioskowanej, z uwzględnieniem słów: OFIAR LUDOBÓJSTWA w tytule. Jesteśmy przekonani , że nie zabraknie Wam szanowni parlamentarzyści odwagi w decydującym głosowaniu , czego sobie i Państwu życzymy. Dziękujemy z góry za wsparcie wspólnego dzieła.

W imieniu społeczności kresowej

Edward Bień – prezes

Florian Kuriata – wiceprezes

Onet.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. pro_patria
    pro_patria :

    Fakt długotrwałego uznania ludobójstwa Kresowian równoznaczny z faktem zbyt późnego przyznania Żołnierzom Niezłomnym miejsc w panteonie bohaterów narodowych: trwa to zbyt długo, świadczy o małości tzw. elit rządzących i skarlenia społeczeństwa. Poza tym, co to znaczy, że organizacje kresowe proszą posłów reprezentujących Naród o wsparcie ??? Ich psim obowiązkiem jest popieranie szczytnych akcji Rodaków, nie zaś padanie plackiem przed motłochem upaińskim.