Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, w ironiczny sposób odniosła się do wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego o Józefie Piłsudskim i nawiązała do jego zachowania podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

W poniedziałek, 1 października, w wywiadzie dla Radia Zet prezydent RP Karol Nawrocki został zapytany o swoje codzienne życie w Belwederze i to, jak odnajduje się wraz z rodziną w roli głowy państwa. W odpowiedzi nawiązał do postaci Józefa Piłsudskiego, który w tym samym budynku rezydował w okresie międzywojennym.

„Wielokrotnie rozmawiamy ze sobą, właściwie każdego dnia. Wojna polsko-bolszewicka roku 1920 i obecna sytuacja międzynarodowa po ataku Federacji Rosyjskiej, o parlamencie rozmawiamy” – stwierdził Nawrocki, dodając, że „Piłsudski nie zmienił swoich poglądów”. Słowa te miały charakter metaforyczny i odnosiły się do polityki oraz priorytetów marszałka, które prezydent wskazał jako punkt odniesienia dla współczesnego przywództwa w Polsce.

Wypowiedź szybko skomentowano w Moskwie. Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa w rozmowie z rosyjskimi mediami w kpiący sposób odniosła się do słów polskiego prezydenta. „Ten sam prezydent Polski, który tydzień temu na sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ zażywał nieznane substancje na oczach całego świata? Niedaleko już do nadejścia Susanina” – powiedziała.

Zobacz też: Nawrocki o ekshumacjach członków UPA na Podkarpaciu: „Nie przypominam sobie takiej mojej decyzji”

Zacharowa odwołała się przy tym do postaci Iwana Susanina, bohatera narodowego Rosji. Według legendy, zimą 1612 roku miał on wyprowadzić oddział polskich żołnierzy w bagna i lasy, wprowadzając ich w pułapkę, co kosztowało go życie, ale uratowało cara Michała Fiodorowicza.

Przedstawicielka Kremla, mówiąc o „nielegalnych substancjach”, nawiązała do nagrania z 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Widać na nim, jak prezydent Nawrocki korzysta z tzw. snusa, czyli woreczka nikotynowego.

Maria Zacharowa w rozmowie z radiem Sputnik skomentowała je w sposób prześmiewczy. „Karol Nawrocki takie informacje, że rozmawia z duchem Józefa Piłsudskiego, powinien ujawnić przed wyborami. Wówczas obywatele mogliby pytać, jak często dochodzi do takich kontaktów, jakie decyzje zapadają po takich konsultacjach oraz ile takich spotkań planuje” – kpiła przedstawicielka Kremla.

Zacharowa posunęła się dalej, oceniając, że tego rodzaju deklaracje w przypadku przywódcy państwa członkowskiego NATO „nie są normalne ani adekwatne”. „Tacy ludzie mają czelność mieć pretensje do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki” – dodała.

Rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych insynuowała również, że prezydent Nawrocki mógłby widzieć duchy będąc pod wpływem środków odurzających. Zasugerowała przy tym, że polski przywódca może utrzymywać „kontakty z demonami”.

„Polska jest krajem katolickim, w którym tradycje religijne są silne. Tym bardziej powinien pobiec do kościoła, jeśli twierdzi, że nawiedzają go demony” – mówiła Zacharowa.

Prezydent, komentując tę sytuację w Radiu Zet, stwierdził, że cała sprawa została nadmiernie rozdmuchana. „To jest zabawne, że woreczek nikotynowy wywołuje tyle zainteresowania, podczas gdy na forum ONZ w wielu miejscach, przestrzeni wokół, wielu delegatów, prezydentów, ich drużyn pali sobie papierosy, cygara, zajmuje się swoimi sprawami, a woreczek nikotynowy wywołuje tak wielkie zainteresowanie” – powiedział.

„Jak ktoś pali papierosy to fajnie, taki szeryf pali papierosa. Jak ktoś pali cygara, to jest to wymóg salonów międzynarodowych i dyplomacja, a jak ktoś zażywa woreczek nikotynowy, to powstaje wielka tragedia” – podsumował Nawrocki.

Kresy.pl/Radio Zet/iz.ru

Tagi: , ,
forma płatności