Prokuratura Generalna Ukrainy wznowiła sprawę karną sprzed lat przeciwko Julii Tymoszenko. Sprawa dotyczy długów firmy Zjednoczone Systemy Energetyczne, którą w latach 1996-97 kierowała była premier.
Chodzi o unikanie spłaty podatków za handel gazem i defraudację środków budżetowych przez Zjednoczone Systemy Energetyczne. Straty mają wynosić 45 milionów hrywien, co według dziszejszego kursu jest równowartością 18 milionów złotych.
Prokurator generalny Wiktor Pszonka już w zeszłym tygodniu zapowiedział, że zostaną jeszcze raz skontrolowane decyzje jego poprzedników o zamknięciu spraw dotyczących Zjednoczonych Systemów Energetycznych. Prokuratura Generalna poinformowała też, że prowadzi jeszcze 4 sprawy karne przeciwko Julii Tymoszenko dotyczące decyzji podejmowanych w czasie, gdy kierowała rządem.Chodzi o naruszenia przy zakupie karetek pogotowia dla wiejskich przychodni, niecelowe wykorzystanie pieniędzy pochodzących ze sprzedaży kwot emisji gazów cieplarnianych oraz kupno szczepionek.
W zeszłym tygodniu także Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wszczęła sprawę karną przeciwko Julii Tymoszenko dotyczącą długu wobec Rosji, który wynosił 405 milionów dolarów i miał powstać w wyniku działania firmy Zjednoczone Systemy Energetyczne
11 października Julia Tymoszenko została skazana na 7 lat więzienia za przekroczenie uprawnień służbowych w czasie podpisywania umów gazowych z Rosją w 2009 roku. Zwolnienia byłej premier domaga się Unia Europejska.
Kuwejt zawiesił loty komercyjne po ataku irańskich dronów na międzynarodowe lotnisko. Do zdarzenia doszło w czasie kolejnej eskalacji między Iranem a USA, po irańskich atakach na Kuwejt i Bahrajn oraz amerykańskim uderzeniu na obiekt wojskowy na wyspie Keszm. (more…)
Five Eyes to sojusz wywiadowczy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
Według komunikatu zatytułowanego „Safeguarding Our Secrets” chińskie służby mają prowadzić działania za pośrednictwem portali zawodowych i rekrutacyjnych. Agenci podszywają się pod rekruterów, konsultantów HR, przedstawicieli firm doradczych, ośrodków analitycznych lub organizacji badawczych. Następnie kontaktują się z osobami, które mają albo mogą mieć dostęp do informacji dotyczących wojska, administracji, polityki zagranicznej, wywiadu lub technologii.
W środę Rosja poinformowała o zestrzeleniu 50 dronów nad obwodem leningradzkim, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono pracę lotniska Pułkowo, a według Reutersa ponad 30 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Informacje podawane w sieci sugerują, że na skutek ataku ukraińskich dronów doszło do pożaru na terminala naftowego w Petersburgu.
W środę 3 czerwca nad ranem rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim — poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Do ataku doszło w dniu rozpoczęcia w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, określanego jako „rosyjskie Davos”.
SBU i Policja Narodowa rozbiły osiem nowych schematów unikania mobilizacji w różnych regionach kraju. Według śledczych organizatorzy procederu oferowali poborowym fałszywe dokumenty, fikcyjne orzeczenia o niezdolności do służby i pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy. (more…)
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.





























