Amerykańska ambasador przy ONZ Nikki Haley wysłała wieczorem 19 grudnia list do wszystkich delegacji przy ONZ, ostrzegając przed możliwymi konsekwencjami głosowania przeciwko uznaniu Jerozolimy jako stolicy Izraela.

Jak napisała Haley: „Gdy będziecie zastanawiać się jak zagłosować, chcę, abyście wiedzieli, że prezydent i Stany Zjednoczone traktują to głosowanie w sposób osobisty”.

Po przypomnieniu zamiarów administracji Donalda Trumpa wobec procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, statusu Jerozolimy w oczach Izraelczyków oraz kwestii spornych, które nie zostały rozstrzgnięte przez decyzję prezydenta, Haley ostrzega: „Prezydent będzie bardzo uważnie przyglądał się temu głosowaniu i poprosił mnie o raportowanie na temat tych, którzy głosowali przeciwko nam”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei na Twitterze, Haley zagroziła, że Stany Zjednoczone zapamiętają nazwiska tych, którzy w czwartek zagłosują przeciwko deklaracji Trumpa. Co więcej, wyraźnie zasugerowała, że chodzi przede wszystkim o państwa, które korzystają z amerykańskiego wsparcia i pomocy.

W czwartek, podczas nadzwyczajnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, zostanie przeprowadzone głosowanie w celu anulowania deklaracji prezydenta Donalda Trumpa o tym, że Jerozolima jest stolicą Izraela. Turcja i Jemen domagały się głosowaniu po tym jak w Radzie Bezpieczeństwa ONZ przepadła, z powodu amerykańskiego weta, rezolucja przeciwko decyzji Trumpa.

Kresy.pl / Twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Niezależnie od wyników ONZ-towskiego głosowania o statusie Jerozolimy,już zauważyć można,że Nikki Haley zasługuje na wpisanie do annałów polityki światowej jako przemożna jej dyktatorka.Na miano perełek ussmańskiej polityki zasługują Nikki pokojowolubne stwierdzenia,z wyrazem właściwej mimiki: –„Gdy będziecie zastanawiać się jak głosować,chcę abyście wiedzieli,że prezydent i Stany Zjednoczone traktują to głosowanie w sposób osobisty”,lub „Prezydent będzie bardzo uważnie przyglądał się temu głosowaniu i poprosił mnie o raportowanie na temat tych którzy głosowali przeciw nam”.Przecież takie gadki to sama polityczna uroda,nie można się im sprzeciwiać