Ukraińskie koleje państwowe podpisały z niemieckim Deutsche Bahn memorandum ws. strategicznego partnerstwa na rzecz rozwoju ukraińskiej sieci kolejowej. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, oznacza to przekazanie Niemcom zarządu nad Kolejami Ukraińskimi nawet na 10 lat.

W środę Koleje Ukraińskie (Ukrzaliznytsia/Ukrzaliznycia) podpisała z niemieckim państwowym operatorem kolejowym Deutsche Bahn oraz DB Engineering & Consulting protokół uzgodnień dotyczący strategicznego partnerstwa na rzecz rozwoju ukraińskiej sieci kolejowej. Dokument podpisano w Kijowie, ze strony ukraińskiej sygnatariuszem był premier Ołeksij Honczaruk, a także członkowie zarządu Ukrzaliznytsia: Zełko Marczek i Remihusz Paszkewycz.

Czytaj także: Ukraina chce na 10 lat oddać swoje koleje Niemcom pod zarząd

„Podkreśliliśmy, że w ramach naszej współpracy przede wszystkim skupimy się na doradztwie – powiedział Ronald Pofall, członek zarządu ds. infrastruktury Deutsche Bahn, który podpisał dokument w imieniu strony niemieckiej. „Jesteśmy przekonani, że nasza współpraca będzie owocna”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podaje agencja Interfax Ukraina, według tekstu memorandum obie strony uzgodniły opracowanie koncepcji i planu celem umożliwienia Niemcom udzielania Kolejom Ukraińskim koniecznego wsparcia kierowniczego czy technicznego, z wyłączeniem kwestii dotyczących transportu wojskowego. Porozumienie zawarto na okres trzech lat, a szacowany okres strategicznego współpracy ma wynieść do 10 lat.

Premier Ukrainy powiedział, że w pierwszym etapie chodzi o współpracę w kwestiach konsultacyjnych, doradczych. Wyraził jednak nadzieję, że z czasem uda się przejść do „głębszych form współpracy”. Z kolei minister infrastruktury Władysław Kryklij komentując różnicę między obecnym memorandum a dokumentem podpisanym wcześniej w Davos powiedział, że teraz uwzględniono więcej konkretnych wariantów współpracy między firmami.
Ukraiński rząd utworzył też specjalną grupę roboczą, mającą przedyskutować szczegóły przyszłej współpracy Kolei Ukraińskich z Deutsche Bahn.

Jak informowaliśmy, w ubiegłym miesiącu premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk przyznał, że Kijów chce na 10 lat przekazać Deutsche Bahn zarząd nad ukraińskimi kolejami państwowymi. 22 stycznia br. Ukraina podpisała z Deutsche Bahn pierwszy protokół ustaleń, który zgodnie z doniesieniami medialnymi miałoby usprawnić efektywność i jakość transportu kolejowego na Ukrainie. Premier Honczaruk wcześniej spotkał się w Kijowie z kierownictwem niemieckiego przedsiębiorstwa. Zapewniał przy tym, że Ukraina zachowuje pełną kontrolę nad Ukrzaliznycia. Dodał też, że niemieccy specjaliści będą pracować nad reformą mechanizmów zarządzania ukraińskim przedsiębiorstwem, przy czym Koleje Ukraińskie nie zostaną ani wyleasingowane, ani sprzedane. „Natychmiast dementuję plotki – nie rozmawiamy o jakiejkolwiek sprzedaży czy leasingu tak strategicznie ważnej spółki państwowej, jak Ukrzaliznytsia. Mam nadzieję, że niemiecka wydajność i zerowa tolerancja dla korupcji stanie się podstawą dla zmiany sytuacji w Kolejach Ukraińskich” – oświadczył Honczaruk. Mówił też wówczas, że odpowiednie porozumienie zostanie podpisane na początku lutego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Koleje Ukraińskie (Ukrzaliznycia) to spółka będąca w całości własnością państwa ukraińskiego i figuruje na specjalnej liście przedsiębiorstw państwowych nieprzeznaczonych do prywatyzacji. Obsługuje 82 proc. transportu towarowego i około połowy ruchu pasażerskiego na Ukrainie. Pod względem ruchu transportowego zajmuje czwarte miejsce w Eurazji, za Chinami, Rosją i Indiami.

Interfax.com.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz