Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
7 lipca Kościół katolicki wspomina błogosławioną Rodzinę Ulmów – Józefa i Wiktorię oraz ich dzieci, zamordowanych przez Niemców za ukrywanie Żydów w czasie II wojny światowej.
Data wspomnienia nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1935 roku Józef Ulma i Wiktoria z domu Niemczak zawarli sakrament małżeństwa w kościele parafialnym św. Doroty w Markowej na Podkarpaciu.
Po ślubie zamieszkali we własnym domu na uboczu wsi. Utrzymywali się z niewielkiego gospodarstwa, a Józef zajmował się także sadownictwem, pszczelarstwem, hodowlą jedwabników i fotografią.
Wśród trafionych jednostek było 19 tankowców rosyjskiej „floty cieni”, jeden suchy statek towarowy i jeden prom w Kerczu. W tej samej nocy ukraińskie siły przeprowadziły też uderzenia w głębi strefy operacyjnej rosyjskich wojsk.
W nocy z 7 na 8 lipca na Morzu Azowskim ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych uderzyły w dziewięć kolejnych tankowców należących do rosyjskiej „floty cieni”. Łącznie w ciągu 72 godzin zaatakowano 21 rosyjskich jednostek.
Jak podał dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madyar” Browdi, wśród trafionych jednostek było 19 tankowców rosyjskiej „floty cieni”, jeden suchy statek towarowy i jeden prom w Kerczu.
Nowa konstytucja Kazachstanu, która weszła w życie przewiduje, że na stanowisko prezydenta można być wybranym tylko jeden raz. Jednak w związku ze zmianą konstytucji zasadniczej sprawą zajął się miejscowy sąd konstytucyjny.
Wniosek w tej sprawie dotyczył zbadania sytuacji, czy zastąpienie poprzedniej konstytucji przez nową, nie oznacza wyzerowania formalnego dorobku formalnego obecnej głowy państwa. Kasym-Żomart Tokajew przejął obowiązki prezydenta Kazachstanu po rezygnacji z tego stanowiska przez Nursułtana Nazarbajewa. W tymże roku wygrał wybory prezydenckie. W 2022 roku, już za jego rządów, przeprowadzono nowelizację poprzedniej konstytucji, która ograniczyła możliwość sprawowania prezydentury do jednej kadencji.
Jednak wprowadzenie nowej konstytucji, która została przegłosowana w marcowy referendum, stworzyło dla obecnej głowy państwa. Jak podał we wtorek portal Fergana, sąd konstytucyjny środkowoazjatyckiego państwa orzekł, że przy stosowaniu nowej konstytucji nie będą brane pod uwagę okresy sprawowania funkcji na odpowiednich stanowiskach w okresie obowiązywania poprzedniej ustawy zasadniczej z 1995 r.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".
Ukraińskie MSZ odniosło się do prezydenckiego projektu zmian w ustawie o IPN i Kodeksie karnym, rozpatrywanego w Sejmie. Projekt zakłada doprecyzowanie przepisów dotyczących zbrodni OUN-B, UPA oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Rzecznik ukraińskiej dyplomacji Heorhij Tychyj wezwał Polskę do „rozsądku”.
W piątek w Sejmie rozpatrywano przedstawiony przez prezydenta Karola Nawrockiego projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego.
Projekt przewiduje zmiany w artykułach 1 i 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Kodeksie karnym, w tym w artykule 256 § 1a dotyczącym propagowania ustroju totalitarnego. W przepisach ma zostać wyraźnie wskazana Ukraińska Powstańcza Armia.
Przedstawiciele państw członkowskich w Brukseli nie potrafili się zgodzić, co do otwarcia kolejnego klastra w negocjacjach akcesyjnych z Serbią.
Jak pokazało środowo spotkanie, osiem państw opowiedziało się zdecydowanie przeciwko temu. Były to Bułgaria, Belgia, Litwa, Estonia, Finlandia, Holandia, Szwecja i Chorwacja. Trzy państwa członkowskie, których sprzeciw był mniej zdecydowany to Dania, Luksemburg i Łotwa, podczas gdy głównym zwolennikiem szybkich negocjacji akcesyjnych z Serbią jest Francja, jak podał portal Euronews.
Stało się tak wbrew stanowisku Komisji Europejskiej. Jej rzecznik poinformował w poniedziałek Euronews, że tego samego dnia krajom UE udostępniono dokument wyjaśniający, dlaczego KE uważa, że „ostatnie kroki” podjęte przez władze serbskie uzasadniają otwarcie klastra 3.
Kilkadziesięciu żołnierzy i policjantów zabitych w atakach separatystów Pakistanie