Ukraiński MSZ twierdzi, że sprawa Julii Tymoszenko nie doprowadzi do odwołania szczytu Ukraina – Unia Europejska. Ma się on dobyć 25 lutego.
Rząd Michaiła Miszustina zdecydował w środę o zakazie wywozu oleju napędowego z Rosji, co jest jednym z objawów problemów podażowych na rosyjskim rynku paliwowym.
„Dziś wprowadziliśmy zakaz eksportu oleju napędowego. Pozwoli nam to zwiększyć dostawy na rynek krajowy. W lipcu rozpoczniemy również import produktów naftowych. Zwiększamy dodatkowe wolumeny produkcji, pozyskując produkty naftowe o niższej klasie ekologicznej. Przedłużyliśmy zerowe cło na importowane produkty naftowe i dodatki na kolejny rok” - decyzję rządu ogłosił wicepremier Aleksandr Nowak, odpowiedzialny za nadzór na sektorem energetycznym.
Embargo na eksport benzyny rząd Rosji ogłosił jeszcze w kwietniu. Według tej decyzji ma obowiązywać do końca lipca. Tymczasowy zakaz eksportu obowiązuje również w przypadku paliwa lotniczego, od 1 czerwca do 30 listopada 2026 r.
Chiny 10 lipca po raz pierwszy skutecznie odzyskały pierwszy stopień rakiety klasy orbitalnej. Człon rakiety Długi Marsz-10B powrócił pionowo i został przechwycony przez specjalną sieć umieszczoną na platformie morskiej.
Rakieta wystartowała o godz. 12:15 czasu pekińskiego, czyli o godz. 6:15 czasu polskiego, z komercyjnego kosmodromu na wyspie Hajnan na południu Chin. Górny stopień wyniósł satelitę na zaplanowaną orbitę, natomiast pierwszy człon rozpoczął manewr powrotny.
Około sześciu minut po oddzieleniu od pozostałej części rakiety stopień zszedł nad platformę znajdującą się na morzu. Nie wylądował jednak na rozkładanych podporach, jak stopnie rakiet Falcon 9 amerykańskiej firmy SpaceX. Cztery zaczepy zamontowane na chińskim pojeździe uchwyciły rozpiętą nad platformą sieć amortyzującą.
Rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski skrytykował uczestników akcji przeprowadzonej przed biurem ukraińskojęzycznej firmy ProLegalization w Poznaniu. „Uważam, że istnieje tutaj absolutnie potrzeba poszanowania nienaruszalności czyjejś własności” — powiedział.
Machulski odniósł się do zdarzenia z 3 lipca na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Grupa osób próbowała wówczas wejść do biura prowadzonego przez obywatelkę Ukrainy Nataliię Fedoriak, pytając między innymi o jej stosunek do Stepana Bandery. „Uważam, że tego rodzaju zachowania nie powinny mieć miejsca w przestrzeni publicznej. Jestem daleki i myślę, że Konfederacja w ogóle daleka od tego rodzaju samowolki i happenerstwa uprawianego przez tego rodzaju ludzi” — oświadczył w piątek rzecznik Konfederacji.
„Oczywiście ja uważam, że to jest ważny temat, czyli poparcie bardzo wielu Ukraińców dla ideologii banderowskiej […], natomiast uważam, że tego rodzaju akcje raczej ośmieszają ten poważny temat” — powiedział.
Minister obrony Szwecji Pål Jonson potwierdził, że Ukraina będzie mogła używać pocisków Meteor przeciwko celom na terytorium Rosji. Rakiety dalekiego zasięgu mają trafić do ukraińskich myśliwców Gripen. (więcej…)
Posiadane przez Turcję S-400 zostały sprzedane państwu trzeciemu – wynika z doniesień Hurriyet. Nabywcą rosyjskich systemów obrony powietrznej mają być Zjednoczone Emiraty Arabskie lub Katar. Pozbycie się S-400 mogłoby ułatwić zniesienie amerykańskich sankcji i otworzyć Turcji drogę do ponownego udziału w programie F-35. Kreml potwierdził kontakty z władzami tureckimi w sprawie dalszego losu zestawów.
W piątek turecki dziennik „Hürriyet” przekazał, że Ankara miała sprzedać rosyjskie systemy obrony powietrznej S-400 państwu Zatoki Perskiej.
Według informacji przedstawionych przez turecki portal szczegóły umowy były ustalane do północy, a jej zawarcie miało zostać ogłoszone w piątek. Jako możliwych nabywców wymieniono Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
Historyk Piotr Gontarczyk, pracownik naukowy Instytutu Pamięci Narodowej, wystąpił w obronie Ukraińskiej Powstańczej Armii. W tekście opublikowanym przez Onet przekonywał, że celem UPA nie było mordowanie Polaków, lecz walka o niepodległość Ukrainy. Odrzucił też określanie tej formacji jako zbrodniczej, mimo że przyznał, iż prowadziła ona eksterminację ludności polskiej.
Gontarczyk polemizował z prof. Mirosławem Szumiłą z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i IPN, który skrytykował wypowiedź Normana Daviesa porównującego dzieje UPA do losów polskich Żołnierzy Wyklętych. Szumiło uznał Ukraińską Armię Powstańczą za organizację przestępczą. Zdaniem Gontarczyka historyk nie przedstawił jednak dowodów uzasadniających taką ocenę. „Celem działania UPA nie było mordowanie Polaków, tylko niepodległość Ukrainy” – stwierdził pracownik IPN w opublikowanym kilka dni temu tekście.
Według niego organizacji nie można uznać za przestępczą, ponieważ nie została utworzona w celu popełniania zbrodni. Gontarczyk przekonywał, że ukraińskie dążenia niepodległościowe od stuleci były skierowane przede wszystkim przeciwko Rosjanom i Polakom. Odpowiedzialnością za późniejsze wydarzenia obciążył również Rzeczpospolitą, krytykując polską politykę wobec ludności ukraińskiej.




























