Katowice: Policja rozwiązała demonstrację środowisk narodowych [+FOTO / +VIDEO]

Legalna niedzielna demonstracja środowisk narodowych miała uczcić pamięć powstańców śląskich. Policja użyła siły.

Demonstracja Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego miała przejść przez centrum Katowic z pl. Sejmu Śląskiego do pomnika powstańców śląskich. Realizację marszu uniemożliwiła kontrmanifestacja środowisk lewicowych, których przedstawiciele usiedli na ziemi i zablokowali przejście.



Policja przenosiła siedzących kontrmanifestantów krzyczących „no pasaran” i „nie przejdziecie”, aby umożliwić przejście przedstawicieli środowisk narodowych. Narodowcy skandowali m. in.: „Cześć i chwała bohaterom”, „Bóg, honor, ojczyzna”, „Polska Walcząca”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Młodzi, aktywni, radykalni”.

CZYTAJ TAKŻE: „Nie dla nacjonalizmu i faszyzmu”. Manifestacja przeciwko narodowcom w Gdańsku [+FOTO / +VIDEO]

Kontrmanifestanci krzyczeli z kolei m.in.: „Śląsk wolny od faszyzmu” i „To się leczy – nacjonalizm”, „Wolność, równość, demokracja”. Policja oddzieliła obie demonstracje kordonem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przed demonstracją prezydent Katowic Marcin Krupa poinformował, że demonstracja Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego jest legalna, a lewicowa kontrmanifestacja została zgłoszona po ustawowym terminie, przez co nie otrzymała zgody.

Policja w końcu rozwiązała demonstrację środowisk narodowych, wzywając ich przedstawicieli do rozejścia się. Młodzi narodowcy nie chcieli się jednak rozejść, wskazując, że ich demonstracja jest legalna, podczas gdy blokujący lewicowcy nie mieli zgody od władz miasta.

Po kilku ostrzeżeniach policja użyła siły, aby usunąć demonstrantów. Prawicowcy odeszli skandując „Hańba”.

Kresy.pl / interia.pl [layerslider id=”34″]

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




[layerslider id="44"]
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz