Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Kreml potwierdził, że zapoznał się z listem Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina w sprawie bezpośredniego spotkania dotyczącego zakończenia wojny. Dmitrij Pieskow stwierdził, że Putin zostanie poinformowany o piśmie, ale dodał, że jeśli prezydent Ukrainy chce spotkać się z rosyjskim przywódcą, „może przyjechać do Moskwy”. (more…)
Czerwiec 1989 roku na trwałe zapisał się w historii Polski. 4 czerwca 1989 roku, po blisko półwieczu rządów monopartyjnych, Polacy po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mogli wziąć udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.
Wybory do Sejmu miały charakter kontraktowy, natomiast wybory do przywróconego Senatu były wolne. Ich wynik doprowadził do głębokiej zmiany układu sił politycznych w Polsce i stał się jednym z symboli początku końca komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Korzenie wydarzeń z czerwca 1989 roku sięgały znacznie głębiej. Ich tło stanowiła zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a istotną rolę odegrała polityka reform zapoczątkowana w Związku Radzieckim przez Michaiła Gorbaczowa. „Pierestrojka” i „głasnost” osłabiły kontrolę Moskwy nad państwami satelickimi i stworzyły przestrzeń do zmian. W Polsce do przemian doprowadziły również wieloletnie działania opozycji skupionej wokół „Solidarności”, choć jej potencjał był w drugiej połowie lat 80. znacznie ograniczony.
Władimir Putin oświadczył, że Rosja jest gotowa do porozumienia z Ukrainą na podstawie ustaleń omawianych podczas spotkania z Donaldem Trumpem w Anchorage. Rosyjski przywódca przekonywał, że Moskwa zgodziła się na kompromisy, ale oczekuje takiej samej decyzji ze strony Kijowa. (more…)
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Fiński minister obrony Antti Häkkänen odmówił zgody 14 nabywcom spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego na zakup nieruchomości w Finlandii.
Część spraw dotyczyła miejscowości położonych na wschodzie kraju, w pobliżu granicy z Rosją.
Według fińskiego ministerstwa obrony wnioski złożyli obywatele albo firmy należące do obywateli Chin, Ukrainy, Turcji i Indii. Chodziło o nieruchomości w Asikkali, Hyrynsalmi, Imatrze, Laukaa, Pöytyi, Rautjärvi i Rovaniemi. Imatra i Rautjärvi leżą na południowym wschodzie Finlandii, w pobliżu granicy z Rosją. Wnioskodawcy deklarowali cele biznesowe, rekreacyjne lub mieszkaniowe.
Państwa NATO omawiają możliwość przyjęcia nowego wspólnego zobowiązania dotyczącego 70 mld euro pomocy wojskowej dla Ukrainy. Według Politico propozycję przedstawiły Niemcy, a jej celem jest bardziej przejrzysty i stabilny mechanizm finansowania wsparcia dla Kijowa. (more…)
i bardzo dobrze – chodzi o PRZEŁAMANIE INTELEKTUALNEJ INERCJI w tym zakresie. Polska racja stanu, a nie żydowska, niemiecka, brukselska czy amerykańska.
no dobrze, ale jak można przełamać te “stosunki” z rosją? Oni nawet z najwierniejszym przyjacielem Łukaszenką – patrzą jak by go wchłonąć… Czy Rosja ma tzw “przyjaciół” dłużej niż kilka lat? Ok… powiedzmy, że Polska może być nieobiektywna… ale ten kraj w zasadzie graniczy z państwami tylko wrogo do niej nastawionym lub w stanie wojny. My się mylimy, ale Japonia, Gruzja, Bałtowie, nawet Finowie, Szwedzi, Norwegowie, Rumunia, Węgry, Kaukaz też specjalnie popełniają Nasze “błędy”? Błędem jest myślenie, że to My nie chcemy normalnej współpracy.
Ten koleś niczego nie przełamuje, tylko czycha na głosy ludzi znających tragedię Polaków na Kresach RP. Tskie gadanie to tylko woda na młyn dla banderowców i żydokomuny. Jeśli chciałby zrobić coś dla Polski i Polaków na Kreasach to lobbował by na rzecz powołania fundacji promującej Polskę na Kresach i reszcie ukrainy.
A jak to by się miało do naszego hasła ” Za naszą i waszą wolność”? Jakoś nie widzę sensu i korzyści aż tak dalece płynących z takiego uczynku. Widzę za to dużo problemów które by wynikały z takiego postępku. Ziemie Polskie moga wrócić do Polski tylko w przypadku gdyby Ukraina faktycznie się rozpadła i ludność tam żyjąca w większości zwróciłaby sie do nas o pomoc. Sami nie możemy uporządkować własnych spraw a jakiemus chłopcu śni sie panowanie nad etnicznie obcą ludnościa. Czym Polska miała by tego dokonać i jakimi siłami opanować ruchy reakcyjne na tamtym terenie? A może ludobójstwo hę? Tak do końca to źle Kukizowi nie życze i może chciałbym go w sejmie żeby powoli nabierał tam doświadczenia i kto wie może kiedyś stałby sie lepszym politykiem ale uważam że powinien zrezygnować z takiej retoryki.
to oczywiście nie jest polityka “na już”, ale samo przyłączenie Krymu do Rosji spowodowało, że ukraińcy sami uciekli w setkach tysięcy, i nawet im wagonów nie trzeba było podstawiać. Ja w świadomości ciągle mam to co zrobili z moją rodziną na Wołyniu, ja ich naprawdę nie za bardzo lubię.
Rozumiem cię bo i moja rodzina tam zginęła i tylko nielicznym udało sie poprzez sybir wrócić do kraju ale nie mozemy powtórzyć tego błędu i sprowadzać tam rodaków pod nóz siepaczom. Jeśli maja tam być nasze ziemie to 100 procent Polaków ma je zamieszkiwać. Skoro nie jest to polityka na “już” to po jaka cholerę ten szczeniak kłapie ozorem. Pyskowanie o tym teraz moze tylko Kukizowi zaszkodzić i pewnie po to ten szczeniak to mówi. Kukiz powinien go wywalić bo wiecej teraz przez takie gadanie straci niż zyska.
A co do krymu to bym nie przesadzał, krym to kilka miast w wiekszości zamieszkałych przez rosjan i sporo gór zamieszkanych przez tatarów i piachów które zamieszkane nie są. Odebranie krymu to nie wyczyn i nie świadczy o potędze rosji lub o strachu ukrów. W czasie lata samych dziwek z rosji było tam więcej niz ukraińskiej ludności.
W tym wypadku “nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go”:) Nadrzędnym celem jest zmiana polityki korzystnej dla Ukrainy na korzystną dla Polski. Polska ma swoje interesy na Ukrainie i powinna o nie dbać a wspólna polityka z Rosją, Węgrami, Rumunią i Słowacją wobec Ukrainy poprawiłaby relacje z tymi państwami, poprawiłaby pozycję Polski w regionie a także byłaby sygnałem dla Zachodu i USA, że przychylność i poparcie Polski nie są bezwarunkowe i trzeba się o nie trochę postarać dając coś w zamian. Zaś tacy politycy jak ten pan są potrzebni żeby uświadomić Ukraińcom właściwy kierunek we wzajemnych relacjach, że nie można bezkarnie stawiać pomników mordercom Polaków, nie można opluwać Prezydenta RP kim by on nie był a zamiast myśleć o Przemyślu lepiej myśleć o tym, żeby nie stracić Lwowa!
Gość nazywa się Aleksander Koss.