W tym roku władze izraelskie wydały tylko 6 tys. pozwoleń na zaledwie jeden tydzień: to znacznie mniej niż 50 tys. chrześcijan na Zachodnim Brzegu, pragnących dzielić się swoją wiarą w Miejscach Świętych – przekazał o. Ibrahim Faltas OFM, wikariusz Kustodii Ziemi Świętej.
Na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu mieszka 2,3 miliona Palestyńczyków i ponad 700 tysięcy Żydów. Ojciec Ibrahim Faltas OFM, wikariusz Kustodii Ziemi Świętej przekazał w ubiegłym tygodniu, że jest rozczarowany małą liczbą wydanych zezwoleń do Miejsc Świętych dla miejscowych chrześcijan.
“Jestem odpowiedzialny za tego rodzaju prośby chrześcijan w rejonie Betlejem i nalegałem na władze izraelskie, aby przyznawano je w większej liczbie: musimy spotykać się i modlić razem ze społecznością ciężko dotkniętą cierpieniem wojny. Chrześcijanie na Zachodnim Brzegu, będący obywatelami Izraela mają wiele ograniczeń w swobodzie poruszania się i czekają na okres wielkanocny, aby móc udać się do Jerozolimy i pomodlić się przy Grobie Pańskim oraz w miejscach upamiętniających mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa” – podkreślił o. Ibrahim Faltas OFM, cytowany przez serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej.
“Ale do dziś, pomimo kilku spotkań, nawet na wysokim szczeblu, nie udało nam się uzyskać żadnych innych zezwoleń” – mówił w ubiegłym tygodniu duchowny.
“Jerozolima, święte miasto trzech religii monoteistycznych, jest sercem konfliktu izraelsko-palestyńskiego, którego rozwiązania świat oczekuje jak rozwiązania wielu innych konfliktów” – wskazał ojciec Ibrahim.
Zobacz także: Jerozolima: Siły bezpieczeństwa Izraela utrudniały wiernym dotarcie do Bazyliki Grobu Pańskiego. MSZ Jordanii protestuje
ekai.pl / Kresy.pl
































