Premier Japonii Fumio Kishida powiedział, że jego kraj podwoi swoją pomoc finansową dla Ukrainy do 600 milionów dolarów – przekazała w czwartek agencja prasowa Reuters.

Agencja Reuters poinformowała, że premier Japonii Fumio Kishida powiedział w czwartek, że jego kraj podwoi swoją pomoc finansową dla Ukrainy do 600 mln USD. Japonia zapewni dodatkowe 300 milionów dolarów za pośrednictwem Banku Światowego, aby pomóc Ukrainie w trudnościach finansowych spowodowanych rosyjską inwazją, powiedział Kishida.

Ogłoszenie pojawia się tuż przed tym, jak Japonia gości prezydenta USA Joe Bidena i dwóch innych przywódców w ramach regionalnych ram strategicznych, znanych jako szczyt Quad.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przypomnijmy, że w piątek japońskie ministerstwo gospodarki, handlu i przemysłu poinformowało o rozszerzeniu towarów i technologii, których eksport do Rosji jest zabroniony ze względu agresję na Ukrainę.

Zakaz został już zatwierdzony przez rząd kraju i wejdzie w życie 20 maja. Zaktualizowany dokument zawiera 14 nowych wpisów, w tym drukarki 3D i sprzęt do obliczeń kwantowych, mikroskopy sił elektronicznych i atomowych oraz katalizatory rafinacji ropy naftowej.

Japonia już wcześniej nałożyła na Rosję kilka pakietów sankcji w związku z agresją na Ukrainę. Między innymi osobiste wymierzone w przywódców kraju, urzędników i biznesmenów. Na liście towarów i technologii zakazanych na eksport znajduje się ponad 300 pozycji, w tym półprzewodniki, sprzęt dla ochrony morskiej i lotniczej, sprzęt telekomunikacyjny, produkty wojskowe, w tym broń, oprogramowanie i sprzęt do rafinacji ropy naftowej. Ponadto Japonia zamroziła aktywa Otkritie Bank, Novikombank, Sovcombank, VTB, Rossiya Bank, Promsvyazbank i VEB.RF.

Poza tym Japonia umieściła na czarnej liście ponad 700 obywateli Rosji, Białorusi i samozwańczych republik ludowych (DRL i ŁRL), a także ponad 200 rosyjskich firm i organizacji.

Japonia stopniowo wycofa się z importu rosyjskiej ropy – oświadczył w poniedziałek  japoński premier Fumio Kishida. Podkreślił, że „zajmie to trochę czasu”. Rosja była w ubiegłym roku piątym co do wielkości dostawcą ropy naftowej i LNG do Japonii. Dla kraju silnie uzależnionego od importu energii jest to bardzo trudna decyzja, lecz jedność G7 jest teraz najważniejsza – oświadczył Kishida, cytowany przez agencję Reuters. „Jeżeli chodzi o czas ograniczenia lub wstrzymania importu (rosyjskiej) ropy, rozważymy go przy ocenie aktualnej sytuacji” – podkreślił.

„Poświęcimy trochę czasu, aby podjąć kroki w celu stopniowego wycofania się” – dodał. W kwietniu z Rosji do Japonii wyeksportowano około 1,9 miliona baryłek ropy. To o 33 proc. mniej niż w tym samym miesiącu w 2021 roku – zwraca uwagę Reuters.

Rosja była w ubiegłym roku piątym co do wielkości dostawcą ropy naftowej i LNG do Japonii. Japoński rząd i firmy posiadają także udziały w projektach naftowych i LNG w Rosji, z których Japonia się nie wycofa – zaznaczył Kishida.

Oprócz Stanów Zjednoczonych i krajów Unii Europejskiej to właśnie Japonia wprowadziła rozległe sankcje wobec Rosji w związku z inwazją na Ukrainę. Obejmują one zamrożenie aktywów rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i jego podwładnych, ale też zakaz handlu określonymi towarami z Rosją.

Zobacz także: Rosja wprowadza sankcje wobec Japończyków

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz