Izraelski ostrzał na punkt pomocy. Co najmniej 31 ofiar

Co najmniej 31 osób zginęło w wyniku izraelskiego ataku w pobliżu punktu dystrybucji pomocy w Rafah, informują lokalne władze medyczne. Strony konfliktu przerzucają się odpowiedzialnością, a dostęp do pomocy humanitarnej ponownie staje się kwestią sporną.

W niedzielę doszło do ataku w pobliżu punktu dystrybucji pomocy humanitarnej w Rafah na południu Strefy Gazy, w wyniku którego – jak podają lokalne władze zdrowotne – zginęła co najmniej 31 osób. Incydent dodatkowo zaostrzył napięcia między Hamasem a Izraelem i podważył dotychczasowe próby osiągnięcia rozejmu.

Do zdarzenia doszło przy punkcie pomocy prowadzonym przez amerykańską organizację Gaza Humanitarian Foundation (GHF). Palestyński Czerwony Półksiężyc poinformował o 23 ofiarach śmiertelnych i 23 rannych przy punkcie w Rafah. Kolejnych 14 rannych odnotowano w centralnej części Gazy, gdzie również działa GHF.

„Są ofiary śmiertelne i ranni. Wiele rannych. To tragiczna sytuacja. Radzę, żeby nikt nie udawał się do punktów pomocy. Dość” – mówił ratownik medyczny Abu Tareq w szpitalu Nasser w Chan Junus.

Władze izraelskie poinformowały, że badają doniesienia o możliwym ostrzale w rejonie punktu pomocowego, ale „nie mają wiedzy o rannych w wyniku ognia wojskowego”. GHF zdementowało informacje o ofiarach w rejonie swojego punktu w Rafah, twierdząc, że dystrybucja pomocy przebiegła bez incydentów. Organizacja oskarżyła Hamas o rozpowszechnianie „fałszywych doniesień”.

Z kolei mieszkańcy oraz medycy relacjonowali, że izraelscy żołnierze oddali strzały w kierunku dźwigu znajdującego się w pobliżu oraz że czołg otworzył ogień do ludzi zmierzających po pomoc. Agencja Reuters opublikowała nagrania, na których widać ambulanse przewożące rannych do szpitala.

Zobacz też: Amerykański dyplomata proponuje wydzielenie terytorium Francji po państwowość palestyńską

Zobacz też: Hamas odpowiada na amerykańskie propozycje zawieszenia broni

Biuro medialne Hamasu oskarżyło Izrael o zamienianie punktów pomocy w „pułapki śmierci”. W komunikacie napisano: „Potwierdzamy przed światem, że to, co się dzieje, to celowe i złośliwe wykorzystywanie pomocy jako ‘broni wojennej’, mającej na celu zwabienie głodujących cywilów do stref zagrożenia, zarządzanych i monitorowanych przez izraelskie wojsko”.

Jedna z mieszkanek, Reda Abu Jazar, powiedziała, że jej brat został zabity, gdy czekał na żywność. „Niech zakończą te masakry, niech zakończą to ludobójstwo. Zabijają nas” – mówiła podczas modlitwy pogrzebowej.

Kresy.pl/Reuters 

Tagi: , , ,
forma płatności