Irańczy zareagowali na słowa amerykańskiego sekretarza stanu Rexa Tillersona, który w środę podczas pobytu w Jordanii wezwał Teheran do wycofania swoich sił z Syrii.

Ali Akbar Velayati, doradca Najwyższego Przywódcy Iranu, powiedział w środę, że obecność wojskowa Iranu w Syrii jest zgodna z prawem i na zaproszenie rządu w Damaszku. „Ci powinni opuścić Syrię, którzy są tam bez pozwolenia syryjskiego legalnego rządu” – powiedział Velayati podczas konferencji prasowej.

Podczas wizyty w Ammanie, Tillerson powiedział, że Iran i wspierane przez niego siły powinny wycofać się z Syrii, gdzie w minionych dniach o mało nie doszło do konfrontacji zbrojnej między Iranem a Izraelem. 

Amerykański sekretarza powiedział również, że Stany Zjednoczone muszą znaleźć sposób na kontynuowanie pracy w tym samym kierunku, co ich sojusznik z NATO Turcja. Tillerson wyraził nadzieję, że liczy na kooperację, która przyczyni się do zmniejszenia zagrożeń dla Turcji.

Wczoraj rosyjski minister spraw zagranicznych powiedział, że „Stany Zjednoczone chcą pozostać w Syrii na długo, jeśli nie na stałe”.

„Amerykanie mówią, że ta obecność musi zostać utrzymana dopóki nie zostaną rozwiązane nie tylko zadania wojskowe, lecz tak długo, jak długo nie zostanie rozwiązany proces polityczny, który musi zostać zaakceptowany przez wszystkich. Dla USA oznacza to proces zmiany władzy, co z kolei oznacza zmianę reżimu” – powiedział Ławrow.

Kresy.pl / Jerusalem Post / Al Masadar News




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Zaczynam się już gubić,bo nie wiem czyim (właściwie ) sojusznikiem jest Turcja (w Syrii) ? Rosyjskim ,Syryjskim,Irańskim ,Amerykańskim ,Chińskim ,czy Izraelskim ? Bo na pewno nie Kurdów! Których wspierają jankesi.W myśl powiedzenia ,sojusznik mojego wroga ,nie jest mi przyjacielem,Amerykanie nie mogą być dla Turków sojusznikami (przynajmniej w tym regionie).

    • Avatar
      zefir :

      @jwu :Hmm.Wg mojego nosa Turcja jest sojusznikiem tzw Turkmenów tj mniejszości tureckiej w Syrii-V-tej tureckiej kolumny w Syrii zamieszkującej północno-zachodnie przygraniczne terytoria tego państwa,głównie prowincję Idlib,przeciwników legalnych władz Syrii.Innych sojuszników zaangażowanych w wojenny syryjski bajzel Turcja nie ma.Turcja sprzyjała ISIS w walce z Kurdami.Ussmańców Turcja też nie znosi za wspieranie Kurdów.