4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. antymajdan
    antymajdan :

    Polska niczego nie zawdzięcza UE, nic nie jest nikomu winna. Pieniądze, które otrzymujemy z powrotem – po wcześniejszym opłaceniu niemałych składek – to żadna łaska i jałmużna, tylko efekt kontraktu, który zawarliśmy. W kontrakcie były i owszem, zapisy o otwarciu swoich rynków, swobodzie przepływu towarów, usług i kapitału – co wymiotło polskie towary z półek polskich sklepów i pozbawiło pracy wielu ludzi w polskich przedsiębiorstwach – ale nie było żadnych ustaleń w sprawie stworzenia w Polsce społeczeństwa wielonarodowego, “multikulturalnego” na wzór upadłych społeczeństw zachodnioeuropejskich. Co więcej, to właśnie my mamy prawo czuć się oszukani stawianiem nas przed faktami dokonanymi, takimi choćby jak zapraszanie milionów gości na nasz wspólny koszt. Osobna sprawa to hipokryzja i łajdactwo niemieckich dziennikarzy, którzy z jednej strony piętnują polskie władze za “uleganie elektoratowi” by za chwilę stawiać im poważny zarzut o “demontażu demokracji”. Widać w tym właśnie starą szkołę “marksizmu- leninizmu”.

  2. wepwawet
    wepwawet :

    Ile jadu i jazgotu – widać Polska kroczy drogą, która nie jest w smak Niemcom. Zawsze uważałem, że jak Niemcy poklepują polskich polityków po plecach a niemieckie gazety rozpływają się w pochwałach na temat Polski to coś jest nie tak… gdzieś zatracono interes państwa. Tak więc doniesienie z niemieckiej prasy upewniają mnie, że Polska kroczy dobrą drogą. Pytanie czy Niemcy będą obecną III RP jedynie obrzucać błotem poprzez swoją prasę, czy też zdecydują się na siłową pomoc, celem uratowania ostatków demokracji w Polsce. —— “Demontaż demokracji”, “zamach stanu”… mocne słowa, ale jak rządy sprawowała koalicja PO-PSL i gdy oni zaczęli się bawić z TK to wszystko odbywało się w demokratycznym wydaniu. Może dlatego, ze to była koalicja, a teraz PiS sam ma większość sejmową? 😉

  3. jaro7
    jaro7 :

    Ale o co ta histeria? Przecież Szydło i PiC zgodzili się (co było do przewidzenia) na przyjęcie 7 tyś muzułmanów!!!! Jedno spotkanie z Merkel wystarczyło ,żeby obecny rząd prowadził politykę z pozycji leżącej(PO było ponoć na kolanach)