Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaproponowało wprowadzenie nowych sankcji wobec obywateli Rosji i Białorusi. Projekt przewiduje między innymi ograniczenie możliwości kupowania nieruchomości w pobliżu obiektów ważnych dla bezpieczeństwa państwa oraz poligonów wojskowych.
Resort ogłosił w niedzielę, że chce znowelizować ustawę o środkach ograniczających w związku z rosyjską agresją na Ukrainę. Zgodnie z projektem prawo do nabywania nieruchomości na wskazanych terenach zostałoby zawieszone także wobec Rosjan i Białorusinów posiadających zezwolenie na pobyt na Litwie.
W pobliżu strategicznej infrastruktury i terenów wojskowych nieruchomości nie mogliby również kupować obywatele Białorusi, którzy nie mają litewskiego zezwolenia na pobyt, ani kontrolowane przez nich osoby prawne. Możliwość nabywania nieruchomości przez Rosjan bez prawa pobytu została ograniczona już wcześniej.
W niedzielę przed południem przeprowadzono procedurę przejścia dwóch rosyjskich kosmonautów i jednego amerykańskiego to statku kosmicznego, którym mają wrócić na rodzinną planetę.
Załogowy statek kosmiczny Sojuz MS-28 odłączył się od modułu Rasswiet w rosyjskim segmencie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), poinformowała agencja Roskosmos. Na pokładzie statku kosmicznego znajdują się kosmonauci Roskosmosu Siergiej Kud-Swierczkow i Siergiej Mikajew, a także astronauta NASA Christopher Williams, jak zrelacjonowała agencja informacyjna TASS.
Oznacza to rozpoczęcie powrotu amerykańsko-rosyjskiej załogi na Ziemię. Trzech kosmonautów spędziło na stacji kosmicznej 241 dni.
Władimir Putin stwierdził, że Ukraina „prędzej czy później” utraci swoje zachodnie terytoria. Zasugerował, że ziemie należące dawniej do Polski, Węgier i Rumunii z czasem „wrócą na swoje miejsce”.
Putin wypowiedział się w niedzielę, 26 lipca, podczas spotkania z żołnierzami rosyjskiej marynarki wojennej w Petersburgu. Rosyjski prezydent przekonywał, że zachodnie obszary Ukrainy zostaną w przyszłości od niej odłączone.
„Jestem przekonany, że prędzej czy później Ukraina utraci te zachodnie ziemie – zarówno te, które należały do Polski, jak i te, które należały do Węgier oraz Rumunii. Prędzej czy później – nie jutro, być może nie pojutrze, za rok, dwa, 10 czy 15 lat – ale wszystko historycznie wróci na swoje miejsce. Był tylko jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy – Rosja” – powiedział Putin.
Popierany przez Donalda Trumpa zwycięzca niedawnych wyborów prezydenckich w Kolumbii zapowiedział wstrzymanie ustanawiania ambasady swojego państwa w Palestynie.
Prezydent-elekt Kolumbii, Abelardo de la Espriella zapowiedział, że po przejęciu urzędu zawiesi działania na rzecz ustanowienia ambasady Palestyny. Równocześnie polityk potwierdził to, co mówił w czasie swojej kampanii wyborczej - że otworzy kolumbijską ambasadę w Izraelu w Jerozolimie. Zgodnie z prawem międzynarodowym miasto to nie jest stolicą Izraela. Tylko niewielka część najbardziej proizraelskich państw świata, jak USA, utrzymuje swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne w Jerozolimie, a nie w Tel Awiwie.
Jednak zamierza on obniżyć rangę relacji nie tylko z Palestyną. De la Espriella, który obejmie urząd 7 sierpnia, zapowiedział zamknięcie ambasad w Algierii, Azerbejdżanie, Barbadosie, na Kubie, w Czechach, Etiopii, Ghanie, Haiti, na Węgrzech, w Malezji, Nikaragui, Rumunii, Senegalu i Republice Południowej Afryki, a także likwidację około 15 konsulatów, jak podała Roya News.
YIT podpisał umowę z UAB Lithuania Defence Services na budowę zakładu produkcji i obsługi czołgów Leopard 2A8 w Kowieńskiej Wolnej Strefie Ekonomicznej. Wartość projektu wynosi około 30 mln euro, a zakończenie prac zaplanowano na listopad 2027 roku. (więcej…)
Jemeńscy rebelianci Huti, wspierani przez Iran, ostrzelali w sobotę saudyjskie instalacje naftowe w dwóch portach na wybrzeżu Morza Czerwonego. Uderzenie nastąpiło w odpowiedzi na naloty Arabii Saudyjskiej na strategiczne miasto Al-Hudajda.
25 lipca jemeński ruch Huti przeprowadził atak rakietowy i dronowy na instalacje koncernu Saudi Aramco w Dżizan i Janbu na wybrzeżu Morza Czerwonego. W Janbu obrona powietrzna przechwyciła dwie rakiety balistyczne, natomiast w pobliżu rafinerii w Dżizan zaobserwowano dużą kolumnę dymu.
Jak podał Reuters na podstawie komunikatów stron konfliktu i relacji swoich rozmówców, atak nastąpił po saudyjskich nalotach na pozycje Huti w Jemenie oraz po wcześniejszych uderzeniach ugrupowania na statki powiązane z Arabią Saudyjską.
Polska niczego nie zawdzięcza UE, nic nie jest nikomu winna. Pieniądze, które otrzymujemy z powrotem – po wcześniejszym opłaceniu niemałych składek – to żadna łaska i jałmużna, tylko efekt kontraktu, który zawarliśmy. W kontrakcie były i owszem, zapisy o otwarciu swoich rynków, swobodzie przepływu towarów, usług i kapitału – co wymiotło polskie towary z półek polskich sklepów i pozbawiło pracy wielu ludzi w polskich przedsiębiorstwach – ale nie było żadnych ustaleń w sprawie stworzenia w Polsce społeczeństwa wielonarodowego, „multikulturalnego” na wzór upadłych społeczeństw zachodnioeuropejskich. Co więcej, to właśnie my mamy prawo czuć się oszukani stawianiem nas przed faktami dokonanymi, takimi choćby jak zapraszanie milionów gości na nasz wspólny koszt. Osobna sprawa to hipokryzja i łajdactwo niemieckich dziennikarzy, którzy z jednej strony piętnują polskie władze za „uleganie elektoratowi” by za chwilę stawiać im poważny zarzut o „demontażu demokracji”. Widać w tym właśnie starą szkołę „marksizmu- leninizmu”.
Ile jadu i jazgotu – widać Polska kroczy drogą, która nie jest w smak Niemcom. Zawsze uważałem, że jak Niemcy poklepują polskich polityków po plecach a niemieckie gazety rozpływają się w pochwałach na temat Polski to coś jest nie tak… gdzieś zatracono interes państwa. Tak więc doniesienie z niemieckiej prasy upewniają mnie, że Polska kroczy dobrą drogą. Pytanie czy Niemcy będą obecną III RP jedynie obrzucać błotem poprzez swoją prasę, czy też zdecydują się na siłową pomoc, celem uratowania ostatków demokracji w Polsce. —— „Demontaż demokracji”, „zamach stanu”… mocne słowa, ale jak rządy sprawowała koalicja PO-PSL i gdy oni zaczęli się bawić z TK to wszystko odbywało się w demokratycznym wydaniu. Może dlatego, ze to była koalicja, a teraz PiS sam ma większość sejmową? 😉
Coś się autorowi „pozajączkowało”. Publiczne i głośne bekanie oraz pierdzenie, to specjalność narodowa Niemców.
Ale o co ta histeria? Przecież Szydło i PiC zgodzili się (co było do przewidzenia) na przyjęcie 7 tyś muzułmanów!!!! Jedno spotkanie z Merkel wystarczyło ,żeby obecny rząd prowadził politykę z pozycji leżącej(PO było ponoć na kolanach)