Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki ogłosił, że Polska rezygnuje z dostępu do środków z elastycznej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Polska korzysta z dostępu do linii kredytowej MFW od 2009 r., kiedy zawnioskował o nią ówczesny minister finansów Jacek Vincent-Rostowski. Był to pomysł rządu Donalda Tuska na zabezpieczenie się przed skutkami kryzysu finansowego jaki wybuchł rok wcześniej. Elastyczna Linia Kredytowa MFW obejmowała pierwotnie środki o wysokości 22 mld SDR – czyli jednostek opartych na wartości koszyka kluczowych walut: dolara amerykańskiego, juana, jena, funta brytyjskiego i euro. W zeszłym roku rząd zawnioskował o jej ograniczenie do 15,5 mld SDR. W styczniu roku bieżącego ograniczono ją na wniosek rządu Szydło do 13 mld SDR.
Wicepremier Morawiecki ogłosił w sobotę, że Polska rezygnuje z kolejnych środków w ramach linii kredytowej MFW. Dotyczy to środków o równowartości 9,2 mld dolarów. Polska nigdy w praktyce nie skorzystała z tych pieniędzy ale były ona w zasięgu władz jako opcja rezerwowa. “Polska gospodarka jest w tak dobrej sytuacji, że możemy to zrobić” – uzasadnił swoją decyzję Morawiecki.
Czytaj także: Morawiecki chce zmienić całą Polskę w Specjalną Strefę Ekonomiczną
money.pl/kresy.pl





























