Szeroko dyskutowany drobny gest portugalskiej gwiazdy piłkarskiej miał konsekwencje rynkowe.

Cristiano Ronaldo wystąpił w poniedziałek na konferencji prasowej reprezentacji piłkarskiej Portugalii przed jej meczem z Węgrami, otwierającym występy Portugalczyków na mistrzostwach Europy. Wczorajszy mecz był pokazem waleczności Madziarów, którzy do 84 minut walecznie opierali się mistrzom by następnie w kilka minut stracić trzy bramki. Poza wynikiem duży rozgłos zyskało jednak przedmeczowe wystąpienie portugalskiej gwiazdy.

Zasiadając za konferencyjnym stołem Ronaldo ostentacyjnie usunął z pulpitu przed sobą dwie butelki Coca-Coli. Chwilę później równie ostentacyjnie podniósł do góry trzymaną w ręce butelkę wody sugerując, że właśnie ją należy pić.

Producent Coca-Coli jest jednym ze sponsorów turnieju Euro 2020 jednak na skutek jednego drobnego gestu jednego z uczestników mistrzostw efekt finansowy tego zaangażowania koncernu może być znacznie gorszy.

Jak poinformowała telewizja NBC News akcja Coca-Coli na piątkowym zamknięciu giełdy warta była 56,08 dolarów. Tymczasem w poniedziałek, po konferencji prasowej z udziałem Ronaldo jej cena wynosiła już 55,22 dolarów. Oznacza to, że kapitalizacja spółki spadła o około 4 mld. dolarów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: Osiągnięto „kompromis” w sprawie koszulek reprezentacji Ukrainy w piłce nożnej

nbcnews.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz