2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Jeżeli ci powstańcy walczą skutecznie z regularną armią, to jest oczywiste, że są oni wyszkoleni. Ale równie dobrze mogli być wyszkoleni w Ukrainie, bo wśród powstańców jest bardzo wielu żołnierzy, którzy nie chcą służyć kijowskiej, banderowskiej juncie.

  2. darek3013
    darek3013 :

    Oficjalnie sprzedano Gruzji 30 wyrzutni typu GROM i 100 rakiet do nich. Gruzini w 2008 roku strzelali co najmniej 12 razy notując 9 trafień. Nawet jakby stracili wszystko co kupili lub dostali to i tak za mało w stosunku do liczby o której mówi Skrzypczak. Więc albo do Gruzji poszło więcej niż się mówi albo Skrzypczak po prostu leje wodę. Biorąc pod uwagę że na stanie polskiej armii jest tylko kilkaset zestawów ” GROM” liczba 56 jakie dostały się w ręce Rosjan w Gruzji jest delikatnie mówiąc zawyżona. Na marginesie jest nagranie z Gruzji z 2008 roku podczas którego gruzińscy żołnierze strzelają do rosyjskiego samolotu z zestawów “IGŁA” i chybiają 2 razy. Po tym strzelają z “GROM”a i uzyskują trafienie. Broń najlepiej testować na wojnie, a widać ze ten sprzęt jest dobry. Tylko żeby naszym bufonom z Radkiem na czele nie przyszło do głowy podarować Ukrainie następcy “GROM”a – zestawów “PIORUN”.Bo to kręcenie bata na siebie i dozbrajanie banderowskiego wroga.