Generał Serhij Najew ujawnia kulisy przygotowań do obrony Ukrainy przed rosyjską inwazją. W wywiadzie dla Ukraińskiej Prawdy mówi o braku kluczowych danych wywiadowczych, decyzjach podejmowanych na własną odpowiedzialność i działaniach, które uruchomiono w ostatnich godzinach przed atakiem.
Generał Serhij Najew w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z Ukraińską Prawdą ujawnił szczegóły dotyczące działań ukraińskiego wojska przed rosyjską inwazją na dużą skalę, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. W wywiadzie podkreślił, że kluczowe dane wywiadowcze dotyczące dokładnej daty i godziny agresji Federacji Rosyjskiej nie zostały dostarczone przez żadne z ukraińskich służb wywiadowczych.
„Każdego dnia otrzymywałem odpowiedni raport wywiadowczy. W ogólnych warunkach chodziło o jedno lub drugie i było dowodem, że w całym kraju nie było żadnych grup uderzeniowych” – zaznaczył generał Najew. Jak dodał, minister obrony Ukrainy również wskazywał, że nie utworzono takich grup w żadnym kierunku. Generał podkreślił jednak, że ukraińskie służby wywiadowcze nie podały kluczowych informacji o planowanej dacie i godzinie inwazji.
„Nie było takiego dokumentu, w którym byłoby napisane, że 24 lutego 2022 r. o godzinie 4 rano nastąpi bezpośrednia agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę” – przyznał Najew.
23 lutego generał Najew wydał swoim dowódcom pisemny rozkaz. Pomimo braku jednoznacznych sygnałów o nieuchronnym wybuchu wojny, Siły Zbrojne Ukrainy kontynuowały przygotowania. „Musimy zrozumieć, że ruch brygady połączonych broni to nie kilka godzin, to długi czas. Udali się w te rejony, gdzie musieliby przygotować się do zadań w przyszłości” – tłumaczył.
Pomimo napiętej sytuacji i uznania przez Putina niepodległości samozwańczych republik ŁRL i DRL, Najew nie otrzymał bezpośrednich informacji o nadchodzącym ataku. „Ani z Głównego Zarządu Wywiadowczego, ani z Ministerstwa Obrony, ani od nikogo” – dodał.
Przełomem okazała się wieczorna wiadomość z 23 lutego, którą generał Najew otrzymał za pośrednictwem swojego szefa wywiadu. Informacja pochodziła z nieoficjalnego źródła – przyjaciel pułkownika przekazał rozmowę dwóch rosyjskich żołnierzy, którzy zapowiadali, że o 6 rano 24 lutego rosyjski dron znajdzie się nad konwojem w obwodzie sumskim.
„Pytam mojego szefa wywiadu: ‘Czy wierzysz w te informacje?’. Mówi: ‘Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć’” – relacjonował Najew. W obliczu tej wiadomości generał podjął decyzję o poinformowaniu swoich dowódców o możliwym rozpoczęciu inwazji o godzinie 4 rano.
Generał Najew podkreślił, że działania obronne zostały podjęte dzięki inicjatywie dowódców, w tym Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, generała Załużnego. W nocy z 23 na 24 lutego Najew zdecydował o położeniu min morskich wzdłuż wybrzeża obwodów mikołajowskiego i odeskiego. „Tej nocy ukraińskie okręty wojenne wpłynęły na morze i położyły te pola minowe” – dodał, zaznaczając, że działania te zostały podjęte bez formalnej decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego.
Informacje przekazane przez Najewa są zaskakujące w porównaniu ze słowami szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanowa, który przed rokiem twierdził, że 23 lutego około 14:30 Ukraińcy otrzymali jednak „wyraźne informacje”, że Rosjanie rozpoczną inwazję o 4 nad ranem kolejnego dnia.
Kresy.pl/Ukraińska Prawda






























