7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. gan
    gan :

    Białoruś to idealny potencjalnie kolejny kraj, któremu zachodnia żydomasoneria chętnie udzieli kredytów na budowę. To też jednocześnie tzw. „brama smoleńska”, która prowadzi do Moskwy. Tu trzeba uważać, żeby nie zostać wmanewrowanym – bo dochód z kredytów w naszą kieszeń nie trafi a co najwyżej możemy zostać uwikłani w konflikt. Jeśli MSZ każe trzymać się z dala od opozycji, to radzi bardzo rozsądnie.

  2. mariusz67
    mariusz67 :

    Redaktorzy Gazety Polskiej popierając wymierzoną w Wilniuków propagandę litewską, szerzoną także przez niektóre polskojęzyczne środowiska na Litwie (skupione wokół radia ZW) wykazują wielką naiwność, a niestety nawet głupotę prowadzącą do szkodnictwa. Takie przewrotne rozumienie i podporządkowanie się „geopolityce” w prostej linii wiedzie do unicestwienia polskości na Kresach. Czyżby o to chodziło Sakiewiczowi i Gójskiej?

  3. mariusz67
    mariusz67 :

    Co do mieszania wątków białoruskiego i litewskiego: w unijnej i „bratniej” Litwie już w 2011 roku tamtejsi liberałowie (ulubieńcy ZW) w koalicji z konserwatywnymi nacjonalistami odebrali polskim szkołom możliwość nauczania niektórych przedmiotów po polsku i narzucili przymus wykładania wielu przedmiotów po litewsku. Słowem: dramatycznie uszczuplili możliwość kształcenia w polskim języku ojczystym. Dla redaktorów Gazety Polskiej to jednak nie jest żaden problem. Ale jednak gdy Łukaszenka próbuje naśladować władze litewskie, to podnoszą wrzask. O co więc chodzi? Jakie stosują standardy, jaką miarą oceniają?

    • gan
      gan :

      Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Takie stare, ale aktualne porzekadło. Ile kredytu weźmie Litwa? Bogatsza jest od Białorusi, więc nie tyle, ile dałoby się wcisnąć do kraju Baćki. Wystarczy tylko pogrzebać kto działał w masońskiej loży kopernik i z kim jest skoligacony przyjacielsko i finansowo.

  4. arczi
    arczi :

    Gazeta Sakiewicza „polska” jest tylko z nazwy, chyba chodzi o to żeby zmylić czytelników. Bo już treści to są natarczywie antypolskie. Kolejny raz atakuje dzielnych Polaków z Wileńszczyzny, którzy w nieprzychylnych warunkach, nękani dyskryminacją od litewskich władz, mężnie bronią polskich tradycji, języka, wiary, kultywują spuściznę przodków. A Sakiewicz i spółka bezczelnie się wymądrzając, chcieliby zniszczyć ten dorobek Wilnian, z takm trudem zachowany przez dziesięciolecia zmagań z Hitlerem, Stalinem, komuną i „wolną” ale antypolską Litwą. Doprawdy to wygląda albo na szaleństwo, albo niewiedzę, albo celową robotę o charakterze agenturalnym.